Były prezes PZPN Michał Listkiewicz przyznał, że w dzieciństwie był molestowany przez księdza pedofila.

„Jako dziecko byłem molestowany przez księdza i znanego aktora, oba wspomnienia są równie traumatyczne, mimo że do najgorszego nie doszło” – napisał na Twitterze Listkiewicz, który odniósł się w ten sposób do niedawnej premiery filmu dokumentalnego „Zabawa w chowanego” w reżyserii Tomasza Sekielskiego. Działacz piłkarski uciął w ten sposób dyskusję na temat stopnia szkodliwości pedofilii w wykonaniu duchownych i celebrytów – zdaniem internetowych hejterów ta druga jest bardziej szkodliwa i znacznie bardziej rozpowszechniona.

Wyznanie Listkiewicza wywołało duże zainteresowanie internautów i ogólnopolskich mediów. Główny zainteresowany więcej o swoich traumatycznych wspomnieniach opowiedział w rozmowie z dziennikarzami „Super Expressu”:

„Ja pochodzę z otwartego domu, u nas bardzo chętnie przyjmowało się gości, każdego z otwartymi rękoma. Kto chciał, zostawał dłużej, rodzina była wszystkim przyjazna. I był taki ksiądz, no można powiedzieć, że właśnie przyjaciel domu. Od niego się zaczęło w moim przypadku. Miałem wtedy 6–7 lat, na pewno nie więcej. Obnażał się przy mnie, dotykał mnie w różne miejsca. Straszne. To powoduje niezwykłą traumę i niestety poczucie wstydu…” – wyznał mężczyzna.

Listkiewicz nie jest jedynym polskim celebrytą skrzywdzonym przez pedofila w sutannie. W przeszłości o problemach z księżmi publicznie mówili m.in. piosenkarka Kora Jackowska, działacz LGBT Krystian Legierski i ceniony prawnik i pisarz Artur Nowak.

Facebook Comments
Poprzedni artykułGwoździe głupoty
Następny artykułBrzydki krzyż
Norman Tabor
Urodziłem się w 1996 roku. Pochodzę z Wybrzeża i przez całe życie mieszkam w województwie zachodniopomorskim. Obecnie kończę studia licencjackie na kierunku bezpieczeństwo wewnętrzne na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Szczecińskiego. (Głęboko wierzy w to, że zdoła poprawić świat, ale młody wiek usprawiedliwia tę naiwność - przy. red.).