My zygotarianie

– Musicie być nienormalni, by w ostatnią ciepłą i słoneczną sobotę w tym roku przyjść na szkolenie dotyczące walki z procederem aborcji w Polsce. Tymi słowy przywitała wszystkich uczestników kursu w obronie życia poczętego koordynatorka Fundacji Pro – prawo do życia, po czym zaczęła się siedmiogodzinna indoktrynacja.

(…) – Jesteśmy na wojnie. Jesteśmy na wojnie cywilizacji życia z cywilizacją śmierci – rozpoczęła swój spicz prowadząca.
Odniosłem dziwne wrażenie, że dokładnie te same stwierdzenia (słowo w słowo) słyszałem w ostatnich tygodniach, a nawet miesiącach z ust innych ludzi związanych z Kościołem: na spotkaniach z biskupami, klerykami, księżmi, prawicowymi politykami, publicystami czy samymi wiernymi Kościoła katolickiego. Język wojny stał się wszechobecny w ich kontaktach interpersonalnych i to nie tylko w odniesieniu do aborcji. Katolicy mówią tak, gdy nie podoba im się edukacja, nauka, sztuka, literatura, teatr, kino, styl życia, polityka, internet, telewizja czy nawet jedzenie. Tymczasem Anna mówi tylko o aborcji, a w zasadzie recytuje wyuczony na pamięć tekst.

(…) – Słowa nie oddadzą tego, czym jest aborcja, tylko obraz, który możemy pokazać ludziom na ulicy, masowo. Taki jest nasz cel. Chcemy, żeby ludzie zablokowali wszelkie próby dostępności aborcji oraz aby zabijanie ludzi było w ogóle u nas w kraju dopuszczone!!! Polska może być bastionem cywilizacji życia!!! – wyjaśniła nam cel spotkania.
Po tej ostrej i zdecydowanej wypowiedzi zapadło milczenie i akceptacja usłyszanych treści. Nie usłyszeliśmy natomiast: co z płodami z wykrytymi chorobami genetycznymi, upośledzeniami, dziećmi poczętymi w wyniku gwałtu, ciążami nieletnich, kazirodztwem czy zagrożeniem życia lub zdrowia matki w trakcie ciąży. Kto pomoże finansowo w opiece na tymi dziećmi i na jakich zasadach, jak będzie wyglądać życie ich i ich rodziców, lub samotnego ojca, gdy matka umrze podczas porodu? Ani słowa o pomysłach na edukację czy antykoncepcję. Nic. Przekaz był jasny: kobieta ma rodzić, bo jest do tego stworzona, a dziecko to cud dany przez Boga. Po teorii, niespodziewanie, przyszedł czas na praktykę…
Autor Artur Kulikowski
Więcej efaktyimiy.eu

Artykuł pochodzi z numeru 43/2019 tygodnika Fakty i Mity

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *