Co zrobią pisowskie pieski, merdające ogonkami przed Trumpem, gdy ich idol straci władzę, a może nawet pójdzie siedzieć?

Kacza RP to państwo powszechnie szanowane, liczące się na arenie międzynarodowej, posiadające licznych i oddanych przyjaciół. To prawda, ale tylko w delirycznych rojeniach pisowskiej propagandy sukcesu. W rzeczywistości jesteśmy odszczepieńcem w UE. Animator polityki dekuje się na Nowogrodzkiej lub udaje szarego posła na Wiejskiej. Z jego kukiełkami nikt nie chce mieć nic wspólnego. Z wyjątkiem Orbana i Trumpa.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments