Podróże kształcą. Podróże po roztoczańskich wsiach kształcą podwójnie: narodowo i religijnie.

Gdyby nie wymuszony modernizacją „krajówki nr 74” objazd z Frampola do Zamościa, mało kto zobaczyłby, z jakim poświęceniem i pobożnością tamtejsi włościanie pielęgnują pamięć o wydarzeniach i wybranych bohaterach naszej historii. Objazd przebiega dość kiepską drogą powiatową przez wieś Kolonia Teodorówka. Miejscowość jak każda inna, chociaż w niektórych porach roku otaczający ją krajobraz wygląda pięknie. To jednak pozory: jest coś, czym wyróżnia się na co dzień, niezależnie od kalendarza.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments
Poprzedni artykułMiędzy nami LEWAKAMI (7)
Następny artykułMedalikiem w koronawirusa
Dziennikarz związany z „FiM” z przerwami od 2001 r. Mieszka i pracuje na trudnym terenie południowo-wschodniej Polski. Interesuje się tematyką społeczną, gospodarczą, historyczną, mniejszościami narodowymi, religijnymi i wszystkim co nietypowe. Pracował dla wielu regionalnych i ogólnopolskich tytułów prasowych. Charakteryzuje go wrodzona tolerancja na głupotę swoją i innych oraz trudny charakter. (Jedną z jego zalet jest to, że zna swoje wady – przyp. red.).