Narodzenie

Narodzenie warte jest świętowania, bo niesie obietnicę nowego, lepszego, a przynajmniej innego. Toteż ludzi nieodmiennie cieszą narodziny dzieci, miłości, idei, państw, partii, gwiazd, herosów, bogów… Zwłaszcza tych ostatnich, bo stanowią swoistą formę „wash and go”, czyli dwa, a nawet więcej, w jednym.

Geneza mitu o narodzinach w skromnej stajence słodkiego, ślicznego dzieciątka, które jest zarazem bogiem i zbawi świat, ma źródło w mitologii greckiej. Herosi byli wprawdzie śmiertelnikami, ale stanowili żywe dowody na przenikanie się świata bogów i ludzi. Podziwiano ich różnorakie, nieziemskie zdolności. Były to głównie – choć nie tylko – siła i spryt.
(…) Twórcy mitu o Chrystusie poszli o kilka kroków dalej. Syn Boga i Ziemianki Maryi jest, podobnie jak Perseusz, nienaturalnie poczęty, ale ma o wiele więcej nadprzyrodzonych przymiotów niż greccy herosi, choć podobnie jak oni chętnie je publicznie wykorzystuje ku swojej chwale. Jezus uzdrawia chorych, przywraca wzrok, wskrzesza zmarłych, chodzi po wodzie, ucisza burzę, karmi tysiące głodnych pięcioma chlebami i dwiema małymi rybami, zmienia wodę w wino, rozmnaża chleb… Jednakże przełomowe są dwie kwestie: zostaje ogłoszony bogiem i przynosi dobrą nowinę, że wszyscy są równi wobec boga. Ludzie chętnie łykają tę iście rewolucyjną ideę dotyczącą życia w zaświatach.

Wcześniej panowało, stworzone i utrwalane przez klasę panującą, powszechne przekonanie, że społeczne nierówności przenoszą się poza grób. Jaką kto miał pozycję w życiu doczesnym, taką zachowywał po śmierci. Dla rzeszy niewolników, ale i wolnych nędzarzy była to perspektywa straszna. Jezus dał im nową: „Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bogaty wejdzie do Królestwa Niebieskiego”. I dzisiaj takie myślenie jest bliskie wielu chrześcijanom, a zwłaszcza katolikom. Grupowy wyjątek stanowi kasta duchownych, którzy masowo zapewniają sobie ponadprzeciętny dobrobyt w swoich parafiach, a zwłaszcza diecezjach…

Autor prof. Joanna Senyszyj
Więcej efaktyimity.eu

Artykuł pochodzi z numeru 50-51/2019 tygodnika Fakty i Mity