Były ksiądz Jacek Międlar i prawicowo-narodowe portale podważają ustalenia historyków w sprawie żydowskich pogromów na Podlasiu.

Tym razem okazją do negowania ustaleń historyków i prokuratorów jest sprawa z Wizny. W połowie października 2019 r. członkowie Stowarzyszenia „Wizna 1939” znaleźli miejsce, w którym pochowano Żydów zamordowanych przez Niemców w czerwcu 1941 r., bezpośrednio po napaści Niemiec na ZSRR. W dole po bombie lotniczej zakopane były spalone szczątki ok. 30 osób oraz łuski z niemieckiej amunicji.

„W Wiźnie miały miejsce dwa najbardziej zapamiętane tragiczne wydarzenia: jedno to rozstrzelanie grupy Żydów na peryferiach miasteczka, drugie to mord na kobietach, dzieciach i starcach, zebranych w kuźni przy rynku w Wiźnie” – wyjaśnia Dariusz Szymanowski, szef Stowarzyszenia.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments
Poprzedni artykułNa pastwę bogów
Następny artykułBiblia i zdrowie. Choroby zakaźne
Dziennikarz związany z „FiM” z przerwami od 2001 r. Mieszka i pracuje na trudnym terenie południowo-wschodniej Polski. Interesuje się tematyką społeczną, gospodarczą, historyczną, mniejszościami narodowymi, religijnymi i wszystkim co nietypowe. Pracował dla wielu regionalnych i ogólnopolskich tytułów prasowych. Charakteryzuje go wrodzona tolerancja na głupotę swoją i innych oraz trudny charakter. (Jedną z jego zalet jest to, że zna swoje wady – przyp. red.).