W Szczecinie powstanie nowy kościół. Nie odpowiada to mieszkańcom osiedla, którego ma się stać główną atrakcją.

Władze Szczecina zezwoliły na wybudowanie w mieście nowego obiektu sakralnego. Świątynia ma stanąć przy ul. Do Rajkowa, co nie podoba się mieszkańcom nowo powstających przy ulicy bloków. To oni właśnie poinformowali „FiM” o negatywnych skutkach decyzji władz komunalnych.

„Będziemy mieć kościół za płotem. Jeszcze się nie wprowadziliśmy, a wartość naszych mieszkań już spadła” – napisali do redakcji.

Budynek powstać ma na działce należącej wcześniej do Agencji Mienia Wojskowego. W grudniu 2019 r. AMW sprzedała archidiecezji ponad hektar ziemi; sprzedaż odbyła się bez żadnego przetargu i z udzieleniem bonifikaty w wysokości 95 proc. Działka o rynkowej cenie 2,74 mln zł została więc oddana Kościołowi za bezcen* i trafiła do nowo powstałej parafii rzymskokatolickiej pw. św. Cyryla i Metodego. Jeszcze w styczniu br. prezydent Szczecina zgodził się na wybudowanie tam kościoła. To jednak nie wszystko, bo do czasu powstania właściwego budynku kościoła, jeden z powojskowych garaży ma zostać przekształcony na tymczasową kaplicę.

Kolorytu sprawie dodaje to, że decyzję na budowę kościoła odebrał ksiądz Andrzej Dymer. Duchowny oskarżany był w przeszłości o dopuszczanie się czynów pedofilskich.

– To jest odrażające i kompromitujące dla wszystkich zaangażowanych w taką współpracę – odpowiedział nam krótko Radosław Gruca, autor książki „Hipokryzja”, którego poprosiliśmy o komentarz w sprawie współpracy miasta z Dymerem. Publikacja tego autora w wyczerpujący sposób opisuje kontrowersje wokół księdza.

Haniebne jest również potraktowanie przyszłych mieszkańców okolicy przez władze. Prezydent, zezwalając na powstanie kościoła i kaplicy, zupełnie zlekceważył ich opinię.

– Kościół w Szczecinie ponownie pokazuje swoje wpływy i bez przeszkód zdobywa kolejne tereny. Mieszkańcy powinni wykorzystać wszelkie możliwości prawne, by podważyć wydane warunki zabudowy. Jeśli nie zostali wzięci pod uwagę jako strona, to mogą skarżyć wydaną decyzję. W Szczecinie nie potrzebujemy więcej kościołów. Potrzebujemy przedszkoli, żłobków, nowych centrów aktywności lokalnej – powiedział w rozmowie z „FiM” miejski radny Przemysław Słowik (Zieloni).


* Według informacji podanych przez „Gazetę Wyborczą” Kościół zapłacił 140 tys. zł.

Facebook Comments
Poprzedni artykułKrzew do ogłaszania wiosny
Następny artykułWatykan umywa ręce
Norman Tabor
Urodziłem się w 1996 roku. Pochodzę z Wybrzeża i przez całe życie mieszkam w województwie zachodniopomorskim. Obecnie kończę studia licencjackie na kierunku bezpieczeństwo wewnętrzne na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Szczecińskiego. (Głęboko wierzy w to, że zdoła poprawić świat, ale młody wiek usprawiedliwia tę naiwność - przy. red.).