Lubelska gmina nie daje o sobie zapomnieć.

– No jak, pedał z pedałem?! Ludzie kochane, czy wyście normalne?! Jak się kochają? No nie ma tego, łeb uciąć, kur**, albo rozstrzelić. Niemiec by, kur**, zrobił lepiej. Już dawno Majdanek powinni otworzyć. I ich do krematorium wsadzić, bydło pieruńskie – powiedział o ludziach ze środowiska LGBT do dziennikarza Onetu pewien lekko „zawiany” obywatel Godziszowa. Jego wypowiedź błyskawicznie rozeszła się po internecie i wywołała wielkie emocje i dramatyczne komentarze. Autorem niepoprawnej społecznie wypowiedzi zainteresowały się nawet zachodnie agencje prasowe. Aktywista LGBT Bartosz Staszewski zgłosił już sprawę do prokuratury. – Naocznie widzimy, jak inni już mówią o eksterminacji – skomentował. Dla obywatela jawnie głoszącego swoje poglądy może to oznaczać kłopoty, a dla gminy wstyd.

– Trudno to jakoś sensownie skomentować – przyznaje wójt Godziszowa Józef Zbytniewski. – To bulwersujące słowa, ale ten pan nie jest jakimkolwiek reprezentantem wszystkich naszych mieszkańców. A tak właśnie przedstawiono to w tym materiale o Godziszowie. Nie pierwszy raz zresztą.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments
Poprzedni artykułPolowania na „czarownice”
Następny artykułNowy rząd we Francji
Dziennikarz związany z „FiM” z przerwami od 2001 r. Mieszka i pracuje na trudnym terenie południowo-wschodniej Polski. Interesuje się tematyką społeczną, gospodarczą, historyczną, mniejszościami narodowymi, religijnymi i wszystkim co nietypowe. Pracował dla wielu regionalnych i ogólnopolskich tytułów prasowych. Charakteryzuje go wrodzona tolerancja na głupotę swoją i innych oraz trudny charakter. (Jedną z jego zalet jest to, że zna swoje wady – przyp. red.).