Ołówki na sztorc!

Wbrew opinii, którą PiS na swój temat kreuje, partia ta jest nieczuła na potrzeby grup o słabszej pozycji materialnej. Programy socjalne – jej znak rozpoznawczy – są tylko narzędziem utrzymania władzy.

Co więcej, w DNA Prawa i Sprawiedliwości wbudowana jest niezdolność rozpoznania potrzeb dużych grup społecznych i nieumiejętność reagowania na sytuacje kryzysowe. Formacja Kaczyńskiego jest dobra tylko w rozdawaniu pieniędzy na własnych warunkach – w robieniu podarków, jak przedwyborczą trzynastą emeryturę określiła Beata Szydło („Wspaniała wiadomość, prezent od Jarosława Kaczyńskiego dla wszystkich emerytów”). Kiedy ktoś zaczyna się czegoś na serio domagać, gdy pojawia się groźba poważnego protestu, PiS się gubi.

(…) PiS tymczasem potraktowało 700-tysięczną armię nauczycieli jak wrogów. Od początku chaosu spowodowanego sposobem likwidacji gimnazjów ostentacyjnie ignorowało to środowisko. Nie oglądając się na nie, minister Zalewska wprowadziła też nowe podstawy programowe i programy nauczania, mające ukształtować nowego człowieka, nieufnego wobec świata, wierzącego w wielkość Lecha Kaczyńskiego i wyznającego kult „żołnierzy wyklętych”. To część planu stworzenia własnych elit IV RP (na uniwersytetach zajmuje się tym wicepremier Gowin).

Obecna władza konsekwentnie lekceważyła rosnące niezadowolenie z powodu relatywnie malejących uposażeń nauczycielskich. Wynagrodzenie wszystkich dookoła rosło, podnoszono płacę minimalną, wprowadzono minimalną płacę godzinową – a w oświacie podwyżek nie było przez cały okres globalnej koniunktury i związanej z nią pisowskiej prosperity. Do tego jeszcze części tego środowiska faktycznie pogorszyły się warunki pracy. Choćby tym, którzy po „reformie” mają kawałki etatu w kilku szkołach i dzień po dniu peregrynują po nich, aby uzbierać swą skromną pensję. Ogłaszając hucznie „piątkę Kaczyńskiego”, całkowicie pominięto pracowników oświaty, będących w tym czasie w sporze zbiorowym z rządem. Oliwy do ognia dolali politycy PiS serią lekceważących wypowiedzi:…
Aut. Adrian Ziemiński
Więcej: efaktyimity.eu

Artykuł pochodzi z numeru 13/2019 tygodnika Fakty i Mity

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *