Jeszcze nie tak znany jak biblijny „palec boży”, ale od 13 lutego 2020 r. to właśnie palec Lichockiej może stać się symbolem kary, która spadnie na PiS i prezydenta Dudę za dzielenie Polaków, fałszowanie historii, klerykalizację Polski, demontaż demokracji, wymiaru sprawiedliwości, edukacji, ochrony zdrowia…

Na Lichocką kara już spadła. Miała być rzeczniczką prasową prezydenckiej kampanii Dudy, ale w mgnieniu, a raczej potarciu oka środkowym palcem, pękło jak mydlana bańka, zniknęło jak sen. Oczywiście teraz kaczyści wypierają się jak żaba błota i przekonują, że skądże, nigdy w życiu, każdy, tylko nie Lichocka. To w ich stylu. Kłamią, bo we krwi mają iść w zaparte. Dokładnie tak, jak sama niesławna bohaterka, która zamiast od razu przeprosić za pokazanie opozycji środkowego palca po ostatecznie wygranym przez PiS głosowaniu w sprawie przekazania 1,95 mld zł na media publiczne, a nie na onkologię, oskarżyła opozycję o kłamstwa i manipulację („To jest łgarstwo,  pojedyncza klatka wyrwana z ruchu ręki. Kłamią jak oddychają”). Zaraz zaczęła też wymyślać bajki à la Morawiecki i Duda razem wzięci.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments
Poprzedni artykułSzał zarodków
Następny artykułPolska kultura katolicka
prof. Joanna Senyszyn
Kobieta, która się Kościołowi nie kłania, ateistka, feministka, profesorka, rektorka, dziekanka, promotorka, posłanka, europosłanka, działaczka społeczna, obrończyni uciśnionych, felietonistka, blogerka, autorka aforyzmów i limeryków, matka terminów: „kaczyzm”, „Rzeczpospolita Obojga Kaczorów”, „katole”, „kaczoprawica”, „PiSokrzyżowcy”, stara komuszyca i wczesna solidaruszyca. Dwukrotna laureatka „Lustra Szkła Kontaktowego” (TVN24) dla najbardziej lubianego polityka. W „Faktach i Mitach” pisze felietony ku pokrzepieniu serc w czasach kaczystowskiej zarazy. (Szanowana przez współpracowników za inteligencję, poczucie humoru oraz celną ripostę – przyp. red.).