Sąd Najwyższy Australii zdecydował o uniewinnieniu kardynała George’a Pella, byłego arcybiskupa Melbourne i Sydney oraz byłego watykańskiego skarbnika. W marcu 2019 roku hierarcha został skazany za molestowanie seksualne dwóch 13-letnich chłopców.

Sąd Najwyższy, który w listopadzie ubiegłego roku zgodził się rozpatrzyć odwołanie duchownego wydał właśnie wyrok na posiedzeniu online. W opinii sędziów istnieje możliwość, że „skazano niewinnego człowieka”.

„Dowody i zeznania świadków wymagały jednak, aby ława przysięgłych, działając racjonalnie, miała uzasadnione wątpliwości co do winy oskarżonego w związku z przestępstwami, których dotyczyły domniemane zdarzenia” – czytamy w uzasadnieniu wyroku.

78-letni obecnie hierarcha opuścił więzienie o zaostrzonym rygorze w Barwon pod Melbourne.

Do czynów, za które w marcu 2019 r. kardynał został skazany na sześć lat więzienia o zaostrzonym rygorze, miało dojść w 1996 roku, w katedrze świętego Patryka w Melbourne po niedzielnej mszy. Pella oskarżono o molestowanie seksualne dwóch 13-letnich chórzystów, gdy duchowny był arcybiskupem Melbourne. Od samego początku hierarcha deklarował swoją niewinność.

Facebook Comments
Poprzedni artykułBenedyktyni z Tyńca proszą o pieniądze
Następny artykułSzaleństwa prolajferki
Katarzyna Wilk-Wojtczak
Od czterech lat niezmiennie 30-latka. Absolwentka filologii polskiej; z mediami związana od 2012 r. Debiut dziennikarski w gazecie lokalnej „Nowy Tydzień” (woj. lubelskie), gdzie zajmowała się tzw. kryminałką. Okazało się to jednak za mało hardcorowe. Zaliczyła epizody w łódzkim radiu (Parada) i lokalnym dzienniku („Express Ilustrowany”), a od 2016 r. ostrzy pazury na księżach. Chowa je po przekroczeniu progu domu, gdzie zmienia się w troskliwą mamę bliźniaków. Miłośniczka zwierząt i sportu ekstremalnego – ciuchlandy, secondhandy i szmateksy. Lepiej odnajduje się w internecie niż w kuchni, co przyprawia jej męża o kolejne siwe włosy. (Jest prawdziwą Wilczycą, walczącą do końca o swoje, choć zdarza się, że nie ma racji – przyp. red).