Na prezydenckim szlaku

Kampania wyborcza w rozkwicie. W Chełmie radośnie powitali Dudę wyborcy z ogromnym banerem domowej roboty: „Polska to królestwo Jezusa i Maryi, wolna od: mordowania dzieci nienarodzonych w majestacie prawa (tzw. aborcja); ideologii L.G.B.T.Q. (cywilizacja śmierci); G.M.O. (tu obrazek trupiej czaszki ze skrzyżowanymi piszczelami); handlu w niedziele”. Wypisz wymaluj, poglądy Dudy. Baner trzymał facet z wystającą spod maseczki długą siwą brodą; pod czymś w rodzaju szlafroka miał białą koszulę i wielki krzyż na piersi. Takich ludzi nazywano w pobliskiej Rosji „jurodiwymi”, czyli szaleńcami bożymi. Tamci jednak głównie umartwiali się i modlili, czasem bełkotali w ekstazie i toczyli pianę z ust, a u nas udzielają się politycznie. I wybierają sobie godnego reprezentanta.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments