O jeden most za daleko

Biskup Edward Janiak, któremu zarzuca się tuszowanie pedofilii podwładnych, trafił na oddział ratunkowy kaliskiego szpitala. Nie było z nim kontaktu, nie mówił, lecz bełkotał. Podejrzewano udar. Po badaniach okazało się, że 68-letni hierarcha nie jest chory, tylko nawalony jak stodoła: miał 3,44 promila alkoholu we krwi. Episkopat wydał ostrożne oświadczenie: „Jeśli informacje przekazane w mediach się potwierdzą, to opisywana sytuacja nigdy nie powinna się wydarzyć”. Cóż, biskup po prostu zalewał robaka. Ale tym razem przegiął: papież odsunął go od kierowania diecezją. Na stronie KEP czytamy: „Ojciec Święty Franciszek mianował administratora apostolskiego (…) diecezji kaliskiej w osobie metropolity łódzkiego, abp. Grzegorza Rysia”. Dopóty dzban wodę nosi, dopóki się ucho nie urwie.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments