Przestań łgać!

Podczas gdy Kościół po wyborach triumfuje i traci wszelkie hamulce, nieliczni duchowni psują ten dobry nastrój. Na Twitterze jezuita o. Krzysztof Mądel zareagował na powyborczy apel Dudy o pojednanie: „Staro-nowy prezydent przeprasza, pyta co można zrobić, żeby nas pogodzić, człowieku, zaprzysięgnij sędziów TK, przestań judzić, insynuować, kłamać, nie łam Konstytucji, na którą za chwilę będziesz przysięgał, no i generalnie staraj się nie być aż tak pretensjonalny”. Możemy się założyć, że Duda nie posłucha. I znajdzie cały tłum dostojników kościelnych oraz szeregowych księży, którzy przysięgną, że to nie on, tylko jego przeciwnicy kłamią i insynuują.

Dziecko dwóch matek

„Uznali ją za człowieka, za obywatelkę. A czy uznali nas za rodziców? Tego jeszcze nie wiem” – pisze na Facebooku Alena, jedna z dwóch Polek, które wzięły ślub w Hiszpanii i wspólnie wychowują dziecko. Długo walczyły z polskimi urzędami o transkrypcję hiszpańskiego aktu urodzenia córki, który wymienia obie kobiety jako rodziców. Udało im się wreszcie doprowadzić do tego, że półtoraroczna dziś dziewczynka uzyskała numer PESEL i otrzyma polski dowód osobisty. Czy to przełom dla tęczowych rodzin w Polsce? – pyta portal QUEER.pl. Niestety, nagłośnienie tego sukcesu naraża bohaterki na kontrakcję resortu Ziobry, który obsesyjnie wręcz odmawia prawa do polskiego obywatelstwa urodzonym za granicą dzieciom par tej samej płci. I zapewne wkrótce coś wymyśli, żeby małą Polkę z Hiszpanii wyeliminować z katolickiej wspólnoty narodowej.

Spęd wyborczy

Czy Agata Kornhauser-Duda złamała prawo, organizując spotkanie w internacie Niepublicznego Kolegium św. Stanisława Kostki w szczycie pandemii, gdy szkoły były zamknięte? Miało to być spotkanie online, tyle że Dudowa bezpiecznie siedziała przed monitorem, uczniów zaś księża stłoczyli w niewielkiej stołówce. Jak pisze na Facebooku Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który złożył doniesienie do prokuratury: „Duda kazała spędzić kilkadziesięcioro dzieci do małego pomieszczenia w jednym z internatów prowadzonych przez księży, by robić z nimi spot wyborczy promujący jej męża. Mimo że przepisy całkowicie zakazywały robienia jakichkolwiek spotkań”. Prokuratura Ziobry, rzecz jasna, odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie osoby zwanej tradycyjnie pierwszą damą, choć tyle w niej damy, co – cytując Wokulskiego – trucizny w zapałce. Po zażaleniu OMZRiK działalność damy zbada Sąd Okręgowy w Warszawie.

Jastrząb w sutannie

„Prezydent Andrzej Duda powinien wyciągnąć wnioski dotyczące swoich grzecznościowych gestów z pierwszej kadencji, które jednak opóźniły reformę sądownictwa” – wzywa radiomaryjny ks. Paweł Bortkiewicz, członek honorowego komitetu poparcia Dudy, na falach „publicznego” Radia Poznań. Bortkiewicz słynie z mocnych wypowiedzi: „miejsce opozycji jest w więzieniu”, ludzie protestujący w obronie konstytucji to „banda przygłupów”. Tym razem ogłosił, że „katolik nie miał żadnych racji uzasadniających wybór Rafała Trzaskowskiego”, co znaczy, iż 10 milionów polskich katolików poważnie zbłądziło. Zwycięski Duda, zdaniem Bortkiewicza, nie powinien powtarzać „grzecznościowych gestów”, tylko ostro wziąć się za sądy i za „repolonizację mediów”. A także zaostrzyć „ustawę o ochronie życia” (takiej w polskim prawie w ogóle nie ma). Teraz albo nigdy.

Konwencja do kosza

Ledwo przebrzmiały echa zwycięstwa Dudy, a już katokonserwa domaga się zapłaty za udzielone mu poparcie. Solidarna Polska Ziobry, Ordo Iuris, Marek Jurek i inni ultrasi chcą wypowiedzenia konwencji stambulskiej „o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej”. Katole widzą w niej samo zło, ponieważ wspomina ona o płci biologicznej i społeczno-kulturowej (gender!), a także zawiera zapis wprowadzony z myślą o krajach islamskich: „Kultura, zwyczaje, religia, tradycja czy tzw. honor nie będą uznawane za usprawiedliwienie dla wszelkich aktów przemocy”. Minister pracy Marlenie Maląg wypsnęło się nawet, że rząd już się przygotowuje do wypowiedzenia konwencji. Co na to Polki? Muszą się cieszyć i popierać ten pomysł! Chłop może je po bożemu lać, byle dżenderów i pedałów nie było.

Tanie dusze

Wkurzony po II turze wyborów proboszcz fary w Kościanie ks. Paweł Skrzypczak wywiesił plakat, który dzieli wyborców na gorszy i lepszy sort. W rubryce po lewej, uwieńczonej liczbą 61,51 proc. (tyle zdobył w Kościanie Trzaskowski), są najgorsze plagi: „Bluźnierstwa, szyderstwa i profanacje”, „Lewicowy Liberalizm Moralny”, „LGBT+”, „Aborcja i Eutanazja”. Po prawej zaś, pod wynikiem Dudy (38,49 proc.), każde wynaturzenie znajduje swoje przeciwieństwo: „Bóg, Maryja Niepokalana i liturgia Kościoła”, „Moralne Prawo Naturalne, Dekalog i Ewangelia”, „Rodzina”, „Prawo do życia KAŻDEGO”. Mniej rozgarniętym wiernym autor podsuwa gotowe wnioski: „Wybieraj! Życie wieczne! Nie ma trzeciej drogi!”. I żeby ostatecznie ich przygwoździć, dramatycznie pyta: „Ile jest warta twoja dusza?”. Sugestia, że blisko dwie trzecie mieszkańców Kościana nisko ceni własne dusze, źle świadczy o tamtejszych duszpasterzach.

Z naszej kieszeni

Polacy nie chcą finansować emerytur księży – informuje „Super Express”, powołując się na wyniki własnej ankiety w grupie 50 tys. respondentów. Na pytanie „Czy emerytury księży powinny być wypłacane ze składek własnych Kościoła, bez wsparcia państwa?” – aż 92 proc. badanych odpowiedziało: „tak”. Tylko 6 proc. uznało, że państwo nadal powinno finansować świadczenia emerytalne kleru. Jak przypomina „SE”, służy do tego Fundusz Kościelny, do którego budżet państwa dokłada coraz więcej – ostatnio to blisko 200 mln zł rocznie. Nie dość na tym: „Emerytura księdza finansowana jest też przez ZUS, co w praktyce daje podwójną waloryzację”. Duchowni dostają także 13. emeryturę i mogą pobierać 500+ dla niesamodzielnych seniorów. Dlaczego dobrze sytuowana grupa zawodowa żeruje na podatnikach, w większości zarabiających mniej niż przeciętny ksiądz, to jedna z tajemnic Katolandu.

Koronaświrus

Pozbawiony funkcji proboszcza i odesłany na przedwczesną emeryturę kapelan narodowców ks. Roman Kneblewski nie da się zakneblować. Przeciwnie, ma teraz więcej czasu na aktywność w sieci i demaskuje spisek tajemniczej grupy nacisku, która wykreowała „wielką globalną ściemę” z koronawirusem („Jaka pandemia? Nie ma żadnej pandemii. Koronaświrus i koronaciemnota”). Nagrania Kneblewskiego na ten temat zdejmuje YouTube, lecz księdza to nie zraża. Ostatnio ogłosił: „Szczepionka na koronawirusa będzie opracowana na bazie komórek pochodzących z aborcji”. Podatność na absurdalne teorie spiskowe idzie w parze z religijnością jako taką.

Facebook Comments