Kiecka… na zdrowie. Sutanna, która widziała śmierć błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki, nabrała mocy cudotwórczych i stała się relikwią. Od 7 marca można korzystać z jej mocy, wizualnie jej doświadczając, w kaplicy kościoła św. Stanisława Kostki w Warszawie. Kaplicę specjalnie na okoliczność prezentacji sutanny odnowiono. Niestety, księżowską sukienkę zamknięto w pancernej gablocie, co może poważnie ograniczać przepływ ozdrowieńczych fal przez nią wysyłanych.

Bicie dzieci… na kompleksy. Ks. Dariusz R., oskarżony w ubiegłym roku o psychiczne i fizyczne znęcanie się nad 12-letnim uczniem szkoły podstawowej w powiecie parczewskim, prawdopodobnie bił i obrażał także innych uczniów. „Dziennik Wschodni” donosi o kolejnym uczniu, który zgłosił właśnie, że ksiądz ów na lekcjach religii wyzywał go od głupków i rzucał w niego książką. Znęcanie się nad słabszymi to często sposób radzenia sobie z własnymi kompleksami. Ks. Dariusz zaprzecza jakoby takie miał, w związku z czym i do znęcania się nie przyznaje. A poza tym, po katolicku, klaps czy walenie książką w łeb (zwłaszcza Biblią) to żadne znęcanie się, tylko raczej tłoczenie moralności palcem bożym.

Satyra… na bezsilność. Apb Andrzej Dzięga został zgłoszony do konkursu szczecińskiego magistratu jako kandydat do honorowego tytułu „Ambasadora Szczecina”, należnego tym szczególnym osobom, których osiągnięcia przyczyniają się do budowania pozytywnego wizerunku miasta w kraju i za granicą. Zgłoszenia kandydatury arcybiskupa dokonała oficjalnie jedna z mieszkanek Szczecina, uzasadniając, iż ten należy się Dziędze: „W uznaniu nieocenionych zasług w rozsławianiu i ogólnopolskiej promocji Szczecina jako miasta kościelnego nieliczącego się ze zdaniem mieszkańców”.

Szkolenie… na głód wiedzy. Diecezja łomżyńska zorganizowała dla okolicznych duchownych bezpłatne szkolenie z zakresu cyberbezpieczeństwa. Instruowano księży m.in. „jak skutecznie zabezpieczyć komputer i telefon”, „jak budować hasła i gdzie je przechowywać”, „jak nie utracić prywatności w trakcie korzystania z komunikatorów i serwisów społecznościowych oraz poczty e-mail”, „jak bezpiecznie robić zakupy w internecie” czy też „jak nie paść ofiarą oszustw i wyłudzeń internetowych”. Cóż, wszystko przyda się, by „spokojnie prowadzić żywot pedofila i nie dać się złapać”.

Wielki gest… na poprawę wizerunku. Nie wszyscy księża to bezduszne darmozjady – dowodzi ks. Józef Serej, proboszcz parafii Żdżanne w powiecie krasnostawskim, który ufundował właśnie ambulans dla chełmskiego hospicjum domowego. Wszyscy zachwycają się gestem proboszcza, bo przecież citroena berlingo za bagatela 70 tys. zł opłacił on z własnych pieniędzy. Jakoś nikt nie dodaje, że to pieniądze wiernych, łożone na tacę. Ale co się czepiać, skoro mógł je wydać na kasyno, panienki i wino, a jednak się podzielił.

Facebook Comments