Komunia… na pragnienie. KEP stanęła przed karkołomnym zadaniem odpowiedzenia na pytanie: Jak przyjąć komunię w maseczce? Zaleca odsłonić twarz w taki sposób, aby nie dotykać rękami wewnętrznej strony maseczki. W internecie od razu pojawiły się pomysły na maseczki liturgiczne. Na jednym z filmików zakonnica prezentuje maseczkę z suwakiem na ustach. Boki zrywać, choć niektórym kojarzy się perwersyjnie. Ostatecznie KEP oznajmiła, że zamiast fizycznego przyjmowania komunii, można to zrobić duchowo (pragnąc jej). Jeszcze chwila, a okaże się, że wszystko można zrobić samodzielnie, a kościoły i kler będą zwyczajnie psu na budę.

Rozrywka… na pandemię. Kościół dwoi się i troi, jak uatrakcyjnić wiernym swoje usługi. Tylko patrzeć, jak kościoły w Polsce zamienią się w wesołe miasteczka. Parafia w Starej Kiszewie wymyśliła właśnie, by w 100. rocznicę urodzin JP2 wypuścić w niebo biało-żółte balony z intencjami mieszkańców. Nie zabraknie też relikwii I stopnia JP2 (cząstki krwi). Czadowo! Niemal jak w lunaparku.

Galeria handlowa… na głód. Na dofinansowanie kuchni św. Brata Alberta, wydającej posiłki potrzebującym, no i może też na remont kościoła, tak proboszcz parafii Najświętszej Rodziny w Zakopanem tłumaczy budowę na kościelnej działce galerii handlowej, z wynajmu której zyski mają zasilić szczytne cele. Galeria rośnie w oczach i już przesłania kościół. Na Krupówkach zaciąga Toruniem.

Różaniec… na pociechę. Pociechą i zastrzykiem sił w chorobie oraz posłudze chorym na koronawirusa ma być Dziecięcy Różaniec Nadziei. Dziatki mają klepać pacierze i robić rysunki dla chorych na COVID-19. W ten sposób zaczarować pandemię chce dyrektor legnickiej Caritas ks. Robert Serafin. Po raz kolejny Kościół wykorzystuje dzieci do realizacji swoich fantazji. Taki to Różaniec Nadziei, jak z laxigenu stoperan.

Kościelny luz… na blues. Kościelni biznesmeni po 1,5 miesiąca funkcjonowania na mniej więcej średniej krajowej, tak jojczyli wszem i wobec na straty finansowe, że wyjojczyli u rządu zwiększenie liczby wiernych na mszach (1 os./15 mkw. plus obsługa religijnych capstrzyków). Więcej osób może też uczestniczyć w pogrzebach
(dopuszczalne 50 uczestników jednego pogrzebu na cmentarzu plus personel kościelno-pogrzebowy). No to biznes będzie się kręcił. Pogrzebów w tym roku z pewnością nie zabraknie.

Altruizm… na starość. KAI publikuje badania CBOS, z których wynika, że trzy czwarte Polaków w czasie pandemii deklaruje konieczność postaw altruistycznych, zaś jedna piąta skłania się ku egoizmowi. Dodaje przy tym, że altruiści to osoby w wieku 55–64 lata, zaś egoiści to Polacy poniżej 35. roku życia. Piękne połechtanie najlojalniejszego kościółkowego elektoratu. Kto szybciej da na tacę „czuły na potrzeby materialne parafii”, jak powiada kard. Nycz, atruista czy „nieczuły” egoista?

Facebook Comments