Ksiądz z Elbląga nagrał piosenkę, która ma być odpowiedzią na „Zabawę w chowanego” braci Sekielskich.

Ks. Rafał Główczyński z parafii św. Brata Alberta w Elblągu to młody kapłan, z internetem jest za pan brat. Ma swój kanał na YouTube – „Ksiądz z Osiedla”, na którym zamieszcza ewangelizacyjne materiały i chętnie odpowiada na pytania internautów. Obserwuje go 6,85 tys. osób. Po udziale w akcji Hot16challenge postanowił zarapować o pedofilii w Kościele. Jak mówi, jest to jego odpowiedź na „Zabawę w chowanego” braci Sekielskich.

„Kiedyś Zabawa w chowanego nie kojarzyła się jako coś złego, tylko nie mów nikomu brzmiało czasem jako coś zabawnego. Pedofilia, dwulicowość, hipokryzja, filmy Sekielskiego sprawiły, że przywołują na myśl coś bardzo strasznego… Boże, proszę spraw, by Ci, którzy teraz przez księży płaczą, doczekali sprawiedliwości i kiedyś Kościołowi wybaczą (…)” – śpiewa na nagraniu ksiądz, którego występ wyświetlono już ponad 75 tys. razy. „Rozumiem każdego, który przez pedofilię mówi o Kościele coś złego. Rozumiem każdego, który się domaga dla sprawców wyroku sprawiedliwego. To nie wina ofiar, że zostały skrzywdzone. To wina sprawców, że te sprawy są wciąż niewyjaśnione” – kontynuuje Główczyński, jednocześnie prosząc słuchaczy, by ci uwierzyli, że nie wszyscy księża są źli.

Jego inicjatywą zachwyciły się lokalne i ogólnopolskie media. I choć daleko nam do wychwalania jakiegokolwiek księdza, trzeba przyznać, że elbląski ksiądz raper dobrze rozeznał się w nastawieniu społeczeństwa do instytucji Kościoła katolickiego po aferach z udziałem pedofilów w sutannach. Czekamy na rychłe zesłanie ks. Główczyńskiego na parafię w jakiejś zapadłej wiosce. Wiadomo przecież, że mówienie na głos o błędach Kościoła jeszcze żadnemu księdzu się nie opłaciło.

Facebook Comments
Poprzedni artykułInteresy ks. Ryszarda
Następny artykułJezus potwierdza słowa Maxa Kolonki
Katarzyna Wilk-Wojtczak
Od czterech lat niezmiennie 30-latka. Absolwentka filologii polskiej; z mediami związana od 2012 r. Debiut dziennikarski w gazecie lokalnej „Nowy Tydzień” (woj. lubelskie), gdzie zajmowała się tzw. kryminałką. Okazało się to jednak za mało hardcorowe. Zaliczyła epizody w łódzkim radiu (Parada) i lokalnym dzienniku („Express Ilustrowany”), a od 2016 r. ostrzy pazury na księżach. Chowa je po przekroczeniu progu domu, gdzie zmienia się w troskliwą mamę bliźniaków. Miłośniczka zwierząt i sportu ekstremalnego – ciuchlandy, secondhandy i szmateksy. Lepiej odnajduje się w internecie niż w kuchni, co przyprawia jej męża o kolejne siwe włosy. (Jest prawdziwą Wilczycą, walczącą do końca o swoje, choć zdarza się, że nie ma racji – przyp. red).