Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru. Trafność tego bon motu pisarza i filozofa Roberta A. Wilsona wykazali właśnie naukowcy.

Statystycy i informatycy z University of Bristol i University of Tennessee przeanalizowali dane ze 109 państw, zbierane od 1990 r. w ramach World and European Values Survey. Indagowano pół miliona ludzi. Kluczowa konkluzja brzmi: kultury, które nie są zdominowane przez wierzenia religijne i wykazują tolerancję wobec mniejszości, są bogatsze, lepiej wykształcone i bardziej demokratyczne. Dane pokazują, że kultywowanie takich cech, jak sekularyzm, otwarcie na punkt widzenia mniejszości i kosmopolityzm, wpływa stymulująco na wysokość produktu krajowego brutto. Społeczeństwa świeckie, otwarte i tolerancyjne są bardziej produktywne.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments