W styczniu 1924 r. opinią publiczną wstrząsnęły informacje o rozbiciu ugrupowania działającego pod nazwą Pogotowie Polskich Patriotów. Ta terrorystyczna organizacja, wzorująca się na włoskich faszystach, cieszyła się – jak donosiły media – wsparciem części kościelnych hierarchów, a nawet ludzi powiązanych ze współrządzącą endecją.

Prasa socjalistyczna już na przełomie 1923 i 1924 r. donosiła o istnieniu zakonspirowanej grupy faszystowskiej, informując, że „jest to organizacja tajna, politycznie zbliżona do endecji, przygotowująca zamach stanu celem wprowadzenia dyktatury na wzór Mussoliniego”. Jako przywódcę organizacji wskazywano niejakiego inżyniera Jana Pękosławskiego, wcześniej działacza Polskiego Stronnictwa Chrześcijańskiej Demokracji, jednej z największych partii politycznych w Polsce w tamtym okresie, wchodzącej w skład kilku koalicji rządzących.

Rozgałęziony spisek

Fala aresztowań wśród członków PPP nastąpiła w nocy z 12 na 13 stycznia 1924 roku. Oprócz Pękosławskiego, zatrzymano wtedy m.in. podpułkownika Witolda Gorczyńskiego (znanego z tworzenia w 1914 r. walczących po stronie Rosji polskich oddziałów ochotniczych, zaś w momencie rozbicia grupy funkcjonariusza policji w Poznaniu), emerytowanego generała brygady Adama Galińskiego i kapitana rezerwy hrabiego Olgierda Michałowskiego. Podawane w prasie nazwiska spiskowców wskazywały, że organizacja cieszyła się poparciem w kręgach wojskowych oraz wśród przemysłowców.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments