Polska to nowe Chile – taką tezę postawiła w artykule „Skandal pedofilski: wierni z Polski proszą papieża o interwencję”, opublikowanym przez dziennik „La Nación”, argentyńska watykanistka Elisabetta Piqué.

Artykuł utrzymany jest w ostrym tonie, a odniesienie do Chile ma związek z wykorzystywaniem seksualnym małoletnich przez chilijskie duchowieństwo, ujawnionym w 2018 r. Ten skandal doprowadził m.in. do zbiorowej dymisji episkopatu Chile oraz licznych aresztowań wśród duchownych. Zdaniem dziennikarki podobnie dzieje się obecnie w Polsce, ojczyźnie św. Jana Pawła II, w której po dziesięcioleciach milczenia wychodzą na światło dzienne fakty strasznych przestępstw, a ofiary są na stopie wojennej z Kościołem. Piqué wspomniała również o liście z prośbą o interwencję papieża, podpisanym przez 635 wiernych z Polski i ogłoszonym na łamach dziennika „La Repubblica”. Argentyńska watykanistka wspomniała również o braku zdecydowanej reakcji polskiej hierarchii kościelnej na odrażające czyny, których dopuszczali się także niektórzy biskupi, powodując w ten sposób skandal publiczny i wyrządzając wielkie szkody Kościołowi. Autorka wymieniła również cytowanych we wspomnianym liście trzech hierarchów: Sławoja Leszka Głódzia, Jana Tyrawę i Edwarda Janiaka, dodając, że oskarżenia dotyczą też „innych biskupów”, a także nuncjusza apostolskiego w Polsce, który uczestniczy w zmowie milczenia i zdaje się nie doceniać wiadomości, które otrzymuje o wspomnianych wydarzeniach.

Facebook Comments
Poprzedni artykułTrumpohierarchowie, katoprostytucja
Następny artykułWybory
Waldemar Janiec
Obiecujący 63-latek. Internauta. Uczestnik zakładów bukmacherskich. Prenumerator prasy krajowej i zagranicznej. Członek byłego Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Nihilista i abnegat, od czterdziestu lat pod cierpliwą opieką żony Danuty, której pomaga dwoje dorosłych dzieci. Bonapartysta i doktor nauk humanistycznych. Dziennikarz. Pracował w Polskim Radiu i w PAP na odpowiedzialnym stanowisku korespondenta w Watykanie przy osobie św. Jana Pawła II. W pamiętnikach napisze, że papież go cenił (co nie będzie prawdą). Nieodznaczony żadnym wysokim orderem państwowym. (Co z pewnością kiedyś się zmieni – przyp. red.).