Prokurator odpowie za akcję ABW w związku ze sprawą byłego księdza Jacka M.

Szefowa Prokuratury Rejonowej Wrocław Stare Miasto Agnieszka Mulka-Sokołowska ma zostać zdymisjonowana za „nękanie” człowieka „dobrej zmiany”. Choć oficjalnego komunikatu w tej sprawie jeszcze nie wydano, decyzję o dymisji przekazano zainteresowanej. Wszystko dlatego, że prokurator wydała agentom ABW nakaz zatrzymania i przeszukania domu byłego księdza Jacka M. wrocławskiej prokuraturze znany jest nie od dziś. Pod koniec ubiegłego roku do sądu trafiły cztery akty oskarżenia przeciwko niemu. Trzy dotyczą jego publicznych wystąpień we Wrocławiu w 2017 i 2018 r. Jeden pochwalania „udziału w masowym zamachu” w meczecie w Nowej Zelandii.

W trzech przypadkach Prokuratura Krajowa nakazała wycofać z sądu akty oskarżenia i uzupełnić śledztwo, po czym przeniosła przygotowanie postępowania do Białegostoku. Tam zaś białostoccy śledczy uznali w październiku 2019 r., że „czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego” i umorzyli postępowanie. W efekcie były duchowny za żadną ze swoich szerzących nienawiść akcji i wypowiedzi nie poniósł kary. Co więcej, po akcji ABW w jego mieszkaniu Jacek M. złożył do sądu zażalenie na decyzję o zatrzymaniu. I choć sąd jego skargą oficjalnie jeszcze się nie zajął, już poleciały głowy. „Lepszy sort” rządzi.

Tekst pochodzi z numeru 10/2020 tygodnika „Fakty i Mity”

Facebook Comments