Warszawa

Czasami ktoś ewidentnie nie nadaje się do jakiegoś zawodu, a dalej się pcha. Nie chodzi jednak o Andrzeja D., który zawsze chciał być prezydentem, ale przez 5 lat to mu się nie udało, tylko o 38-letniego włamywacza. Facet został złapany, kiedy przez okno wdrapywał się do mieszkania na Bemowie. Jak się okazało, wkrótce trafi za kraty i będzie to już jego 10. raz.

Szczytno

Łba do interesów nie ma 28-latek, który powinien odsiadywać 2-letni wyrok. Wykalkulował, że lepiej nie dać się złapać drogówce. Nie zatrzymał się do kontroli drogowej, a dla pewności, że nie będzie ścigany, potrącił policjanta. W dodatku złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Grozi mu teraz 10 lat odsiadki.

Łódź

Policja poszukuje mężczyzny, który z cerkwi ukradł puszki z pieniędzmi. Może trzeba poszukać wśród księży? Oni teraz tak bardzo skarżą się na kłopoty finansowe.

Wrocław

Mieszkaniec domu na Kłokoczycach przeżył chwile grozy. Oglądał film, kiedy nagle usłyszał potężny huk, a w jego domu nastała ciemność. Nie wiedział, czy to nalot bombowy, inwazja kosmitów, czy trąby apokalipsy. Jak się okazało, był to po prostu pijany 34-latek, który wjechał swoim fiatem w ogrodzenie jego domu, a następnie w skrzynkę elektryczną.

Kraków

Polska policja przypomina trochę Andrzeja D., który ciągle się czegoś uczy. „Epidemia koronawirusa i związane z nią obostrzenia nałożyły na policjantów nowe obowiązki” – napisał rzecznik policji, chwaląc jednego z funkcjonariuszy, który pomógł staruszce wrócić do domu. Niewątpliwie jest to dobry uczynek. Jeszcze kilka dni wcześniej staruszka mogłaby dostać pięć stówek mandatu albo z trepa. Zależy, którego akapitu ustawy nauczyłby się policjant.

Facebook Comments
Poprzedni artykułMorze nasze może
Następny artykułPiąta kolumna 16/2020
Katarzyna Wilk-Wojtczak
Od czterech lat niezmiennie 30-latka. Absolwentka filologii polskiej; z mediami związana od 2012 r. Debiut dziennikarski w gazecie lokalnej „Nowy Tydzień” (woj. lubelskie), gdzie zajmowała się tzw. kryminałką. Okazało się to jednak za mało hardcorowe. Zaliczyła epizody w łódzkim radiu (Parada) i lokalnym dzienniku („Express Ilustrowany”), a od 2016 r. ostrzy pazury na księżach. Chowa je po przekroczeniu progu domu, gdzie zmienia się w troskliwą mamę bliźniaków. Miłośniczka zwierząt i sportu ekstremalnego – ciuchlandy, secondhandy i szmateksy. Lepiej odnajduje się w internecie niż w kuchni, co przyprawia jej męża o kolejne siwe włosy. (Jest prawdziwą Wilczycą, walczącą do końca o swoje, choć zdarza się, że nie ma racji – przyp. red).