Chełm

Nie będziesz mi mówić, co mam robić” – rzuciła do swojego partnera 34-latka, chcąc ruszyć na nocny wypad w miasto. Zaledwie dzień wcześniej dostała mandat za to, że urządziła sobie z kolegami ognisko. Wyrzuty chłopaka tak wkurzyły kobietę, że chwyciła butelkę i rozbiła mu ją na głowie. To jednak nie pomogło w rozładowaniu złości, więc wbiła mu nóż w nogę. Facet trafił do szpitala, a ona do aresztu. Może tam spotka kogoś ze swoim temperamentem?

Warszawa

Każdy chciałby choć przez chwilę poczuć się jak bogacz i mieć limuzynę z własnym kierowcą. Marzenie to postanowił zrealizować pewien 45-latek. Za kierownicą swojej skody posadził syna i kazał wozić się po okolicy. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że chłopak miał 9 lat.

Ostrzeszów (Wielkopolskie)

Uzbrojony” w fałszywą legitymację policyjną, pas z atrapą broni i krótkofalówkę 19-latek kontrolował sklepy. Policjantom tłumaczył, że robił to z dwóch ważnych powodów. Chciał sprawdzić, czy sklepy stosują się do przepisów oraz… z nudów.

Libiąż (Małopolskie)

Nagi, kompletnie pijany 29-latek wszedł na 15-metrowy komin. Kiedy na miejsce dotarła policja, leżał już na ziemi i zdziwiony interwencją ze spokojem tłumaczył, że „nie miał zamiaru skakać”.

Legnica

Zakazy, nakazy, kolejki, obostrzenia… Pewien 36-latek długo stał w kolejce, aż w końcu nie wytrzymał. Uderzył w plastikową konstrukcję zamontowaną na sklepowej ladzie, następnie uszkodził wagę, kasę fiskalną, telefony komórkowe oraz porozrzucał po sklepie towar. Na szczęście miał maseczkę i rękawiczki.

Facebook Comments
Poprzedni artykułPiąta kolumna 17-18/2020
Następny artykułApel do głuchych
Od czterech lat niezmiennie 30-latka. Absolwentka filologii polskiej; z mediami związana od 2012 r. Debiut dziennikarski w gazecie lokalnej „Nowy Tydzień” (woj. lubelskie), gdzie zajmowała się tzw. kryminałką. Okazało się to jednak za mało hardcorowe. Zaliczyła epizody w łódzkim radiu (Parada) i lokalnym dzienniku („Express Ilustrowany”), a od 2016 r. ostrzy pazury na księżach. Chowa je po przekroczeniu progu domu, gdzie zmienia się w troskliwą mamę bliźniaków. Miłośniczka zwierząt i sportu ekstremalnego – ciuchlandy, secondhandy i szmateksy. Lepiej odnajduje się w internecie niż w kuchni, co przyprawia jej męża o kolejne siwe włosy. (Jest prawdziwą Wilczycą, walczącą do końca o swoje, choć zdarza się, że nie ma racji – przyp. red).