Chełm (lubelskie)


Seks, pierogi domowej roboty i sprzątanie mieszkania. Wszystko to za jedyne 100 zł. Na takie ogłoszenie nie mógł nie zareagować 68-latek, który wygłodniały i znudzony epidemią natychmiast zamówił usługę. Potem był szantaż i groźby. Jakby tego było mało, naciągaczka zaraziła chorobą weneryczną kolegę 68-latka. Cóż, nie ma ryzyka, nie ma frajdy.

Kęty (małopolskie)


W nocy, tuż przed godz. 4, służby ratunkowe zostały zaalarmowane o płomieniach, które widać w oknie jednego z mieszkań na osiedlu Sikorskiego. Na miejsce natychmiast ruszyli strażacy i policjanci. Otworzył im zaspany właściciel mieszkania, który o pożarze nic nie wiedział. Mimo wczesnej godziny skojarzył fakty i wytłumaczył, że może chodzić o włączony wygaszacz ekranu komputera z palącym się ogniem.

Sępólno Krajeńskie (kujawsko-pomorskie)


Maseczki ochronne służą głównie łatwiejszemu nabawieniu się bakteryjnego zapalenia płuc i radości nieoglądania niektórych twarzy. Pewien 22-latek znalazł inne, praktyczne ich zastosowanie. Na widok policjantów schował w maseczce zioło.

Węgorzewo (warmińsko-mazurskie)


Jak oszczędzić na ślusarzu i jeszcze wyjść na bohatera? Jednemu z mieszkańców miasta wydawało się, że zna odpowiedź na to pytanie. Po tym jak złamał klucz w zamku, wezwał straż pożarną mówiąc, że w jego mieszkaniu ulatnia się gaz, a w środku zatrzasnęło się dziecko. Plan szedł świetnie, dopóki strażacy nie weszli do środka. Nie wiemy, co było tańsze – ślusarz czy mandat.

Kraków


Mamy nowego kandydata na szefa NIK. Jego bezczelność na pewno sprostałaby wymogom partii. 27-latek nie tylko nie zapłacił za pobyt w pokoju hotelowym, ale jeszcze sprzedał znajdujący się tam telewizor. Cóż, tak przedsiębiorczy młody człowiek wręcz skazany jest na karierę.

Facebook Comments
Poprzedni artykułUkrzyżowani
Katarzyna Wilk-Wojtczak
Od czterech lat niezmiennie 30-latka. Absolwentka filologii polskiej; z mediami związana od 2012 r. Debiut dziennikarski w gazecie lokalnej „Nowy Tydzień” (woj. lubelskie), gdzie zajmowała się tzw. kryminałką. Okazało się to jednak za mało hardcorowe. Zaliczyła epizody w łódzkim radiu (Parada) i lokalnym dzienniku („Express Ilustrowany”), a od 2016 r. ostrzy pazury na księżach. Chowa je po przekroczeniu progu domu, gdzie zmienia się w troskliwą mamę bliźniaków. Miłośniczka zwierząt i sportu ekstremalnego – ciuchlandy, secondhandy i szmateksy. Lepiej odnajduje się w internecie niż w kuchni, co przyprawia jej męża o kolejne siwe włosy. (Jest prawdziwą Wilczycą, walczącą do końca o swoje, choć zdarza się, że nie ma racji – przyp. red).