Zosin (lubelskie)

Polscy pogranicznicy chwalą się sukcesem. Zatrzymali Ukraińca, który „próbował przemycić do Polski ponad 10,6 tys. maseczek medycznych”. Być może próbował zrobić więcej dla Polaków niż polski rząd?

Żórawina (dolnośląskie)

Walcząc z koronawirusem, niektóre kraje prowadzą badania, eksperymenty. W Polsce żyjemy w innej bajce. Proboszcz parafii pw. św. Józefa latał samolotem nad Wrocławiem i okolicami. Na pokład zabrał: Najświętszy Sakrament, figurę Maryi Panny Fatimskiej oraz relikwie Jana Pawła II. Modlił się w intencji oddalenia pandemii koronawirusa.

Katowice

Jedni zamieniają wodę w wino, inni zmywacz do paznokci w żel antybakteryjny. Klienci Galerii Katowickiej za 13,99 zł kupowali żel jednej z polskich firm kosmetycznych. Po oderwaniu etykiety okazywało się, że to nie żel, ale zmywacz do paznokci w kremie, wart ok. 3 zł. Firma zapewnia jednak, że wszystko jest OK i że mają problemy z brakiem opakowań. Z brakiem uczciwości chyba też…

Dęblin (lubelskie)

Oprócz koronawirusa na świecie szaleje inny straszny wirus. Pewien 53-latek wywołał awanturę na stacji paliw, twierdząc, że jest zarażony. Jak się okazało, był w ostatnim stadium zakażenia wirusem głupoty z towarzyszącym mu wirusem pijaństwa. W jego organizmie krążyły 3 promile koronaalkoholu.

Koło (wielkopolskie)

Prać można brudne majtki, brudne pieniądze, można też prać… narkotyki. Pewna 31-latka zapakowała w torebki foliowe 400 gramów marihuany, schowała je w poszewkę, włożyła do pralki i włączyła pranie. Czy bardziej bała się koronawirusa, czy policji, która zadzwoniła do drzwi chwilę przed włączeniem prania, nie wiadomo.

Facebook Comments
Poprzedni artykułKasa na katedrę
Następny artykułKościoły mniejszościowe: chaos informacyjny
Katarzyna Wilk-Wojtczak
Od czterech lat niezmiennie 30-latka. Absolwentka filologii polskiej; z mediami związana od 2012 r. Debiut dziennikarski w gazecie lokalnej „Nowy Tydzień” (woj. lubelskie), gdzie zajmowała się tzw. kryminałką. Okazało się to jednak za mało hardcorowe. Zaliczyła epizody w łódzkim radiu (Parada) i lokalnym dzienniku („Express Ilustrowany”), a od 2016 r. ostrzy pazury na księżach. Chowa je po przekroczeniu progu domu, gdzie zmienia się w troskliwą mamę bliźniaków. Miłośniczka zwierząt i sportu ekstremalnego – ciuchlandy, secondhandy i szmateksy. Lepiej odnajduje się w internecie niż w kuchni, co przyprawia jej męża o kolejne siwe włosy. (Jest prawdziwą Wilczycą, walczącą do końca o swoje, choć zdarza się, że nie ma racji – przyp. red).