Przyjaciele i krewni diabła

Jak ma się skarżyć głuchonieme dziecko?

Kościół walczy z pedofilią kleru co najmniej od 17 lat. Idzie to jak po grudzie. Purpuraci są biegli w słowach i deklaracjach, lecz bardzo opornie przekłada się to na czyny i stanowcze decyzje. Nic się nie zmieni, dopóki nie przezwyciężą grupowego instynktu samozachowawczego, nakazującego im dbanie o interes Kościoła i chronienie swoich za wszelką cenę.
Ta historia, jedna z bardziej drastycznych i obrzydliwych, daje obraz bezgranicznego cynizmu, obłudy i bezwzględności tych – od księdza-szaraka po papieża – którzy mają prowadzić owieczki do Boga.

Idealny materiał

Luján de Cuyo, Argentyna. Prowadzony przez Kościół Instytut Głuchoniemych dla dzieci. 13 duchownych oskarżonych o przestępstwa seksualne, gwałty. Jeden ksiądz już skazany na 10 lat. Liderem gangu kryminalistów był 83-letni Nicola Corradi, „dyrektor duchowy” instytutu. Głuchonieme dzieci wywodziły się z biednych, wiejskich rodzin, które oddały je pod opiekę Kościoła, wierząc, że pomoże im przezwyciężyć inwalidztwo. Z punktu widzenia sprawców – idealny materiał. Kto uwierzy dzieciakowi, z którym nie można się porozumieć? W jaki sposób może się skarżyć? Aby minimalne ryzyko wyeliminować, dzieci nie uczono języka migowego. Karano za jego używanie. Jedynym egzekwowanym sygnałem był palec na ustach. Dzieci miały się tylko uczyć czytać i pisać.
Ksiądz Corradi przebywa w areszcie domowym. Analizujący jego pracę prokuratorzy argentyńscy odkryli, że był już objęty dochodzeniem w sprawie przestępstw seksualnych w latach 1970–1994, w prowadzonej przezeń szkole zakonnic. Wcześniej pracował w szkołach religijnych we Włoszech. Tam także został zidentyfikowany jako jeden z księży pedofilów. Systematyczną przemoc seksualną na bezbronnych dzieciach uprawiał bezkarnie przez 50 lat. To były czasy, gdy Kościół był wszechwładny i nietykalny, Jan Paweł II objeżdżał triumfalnie stadiony świata i głosił, że „prawda was wyzwoli”…
Autor: Janusz Zawodny
Więcej: efaktyimity.eu

Artykuł pochodzi z numeru 9/2019 tygodnika Fakty i Mity

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *