Przed Sądem Rejonowym w Nowym Targu rozpoczął się proces księdza Mariana W., byłego proboszcza trzech parafii w diecezji tarnowskiej. Pochodzący z Podkarpacia Marian W. oskarżony jest o seksualne wykorzystywanie jedenastu nieletnich.

„Prokuratura zarzuciła księdzu popełnienie w okresie od 2003 r. do 2012 r. 12 przestępstw seksualnych wobec 11 małoletnich, w tym siedmiu poniżej 15. roku życia. Pokrzywdzeni byli ministrantami lub lektorami w parafiach oskarżonego księdza” – czytamy w komunikacie Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.

Pełnomocnikiem części ofiar jest mecenas Artur Nowak. Jego zdaniem, pokrzywdzonych przez byłego księdza może być jeszcze więcej i w toku procesu mogą zdecydować się ujawnić.

– Wszystkie poszkodowane osoby są bardzo poranione – opowiada „FiM” mecenas Nowak. – W tym regionie Polski pozycja księdza jest szczególnie silna. Ksiądz jest tu autorytetem, przewodnikiem duchowym i nikomu nie przychodzi do głowy, żeby mówić o tym rodzicom. Oskarżony ksiądz był przenoszony z parafii na parafię i pozostawał bezkarny. Jak bestia puszczona na żer – dodaje.

Wraz z rozpoczęciem procesu diecezja tarnowska zaczęła się ubezpieczać. „W związku z tą sprawą przypominamy, że ks. Marian W. został odsunięty od pracy duszpasterskiej w roku 2013, niezwłocznie gdy kuria tarnowska otrzymała zgłoszenie o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa na tle seksualnym. Osoba zgłaszająca – wówczas już pełnoletnia – została poinformowana o prawie do zgłoszenia sprawy na policję, odmówiła jednak złożenia doniesienia. (…) Po wydaniu wyroku przez sąd państwowy będzie mógł zakończyć się także proces kościelny” – informuje ks. Ryszard Nowak, rzecznik biskupa tarnowskiego.

Okrągłe słowa diecezji nie zatuszują jednak faktu, że strona kościelna zawiadomiła o przestępstwach, dopiero kiedy w życie weszły przepisy, które to nakazywały.

Facebook Comments