Śmierć odwracalna: jak naukowcy udają Boga

W środowisku naukowym coraz głośniej mówi się o badaniach nad odwracaniem śmierci mózgu, co zdaniem niektórych stanie się rzeczywistością w nieodległej przyszłości, kiedy zgon będzie traktowany jak choroba.
Śmierć, odwieczna tajemnica i nieodłączny element wszystkich religii, z których większość widzi w niej bramę do innego wymiaru egzystencji, w niedalekiej przyszłości może zostać pozbawiona otoczki sacrum i będzie traktowana jak… schorzenie, którego przyczyny można zwalczać. Coraz śmielej mówią o tym szanowani naukowcy, wskazując, że dotychczasowy sposób rozumienia śmierci przez biologów i neurologów mógł być błędny. Szczególne kontrowersje wzbudził eksperyment, którego wyniki opublikowano pół roku temu, udowadniający, że z pomocą dostępnych obecnie metod można przywrócić niektóre czynności martwego mózgu u świń. Czy to samo będzie kiedyś możliwe u człowieka? To pytanie, jeszcze do niedawna kojarzące się z szarlatanerią i wybrykami rodem z powieści „Frankenstein”, zadał niedawno na łamach prestiżowego pisma „Scientific American” prof. Christof Koch, jeden z czołowych światowych neurologów i specjalista od biologicznych mechanizmów świadomości. Jego zdaniem, dużymi krokami zbliża się chwila, kiedy ktoś zdecyduje się na złamanie tabu i spróbuje przywrócić do życia martwy ludzki mózg…
Autor Michał Kostur
Więcej efaktyimity.eu

Artykuł pochodzi z numeru 43/2019 tygodnika Fakty i Mity

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *