Związek Piotra Dudy ogłosił nawiązanie współpracy z The Heartland Institute. Amerykański think tank zajmuje się promowaniem antynaukowej teorii, mówiącej, że globalne zmiany klimatyczne nie mają nic wspólnego z działalnością człowieka. Teraz będą przekonywać o tym Polaków.

„Wyrażamy sceptycyzm wobec zapewnień Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu przy ONZ, że świat stoi na krawędzi katastrofy klimatycznej. Podkreślamy, że nie ma naukowego konsensusu co do powodów i konsekwencji zmian klimatycznych” – ogłosił na początku grudnia Region Śląsko-Dąbrowski NSZZ „Solidarność”. Stanowisko to zostało poparte przez centralę związku.
Solidarność w ostatnich latach występowała przeciwko prawu do aborcji, w obronie zarodków, kibicowała rządowi podczas zamachu na sądownictwo, a nawet jawnie sabotowała walkę pracowników LOT o podstawowe prawa pracownicze. Ostatnio stanęła okoniem w sprawie likwidacji pomnika pewnego gdańskiego pedofila. Przy okazji szczytu klimatycznego organizacja Piotra Dudy zainaugurowała nowy rozdział w historii działalności – otwarcie wystąpiła przeciw nauce.
The Heartland Institute (THI) to organizacja kojarzona z radykalnym skrzydłem amerykańskiej Partii Konserwatywnej. Utrzymuje się z datków wpłacanych przez potężny biznes. Jednym z jej największych projektów była kampania na rzecz bagatelizowania szkodliwości palenia tytoniu, realizowana w latach 90. na zlecenie koncernu Philip Morris. Mistrzowie retoryki z THI przekonywali, że nie ma jednoznacznych dowodów na to, że palenie tytoniu szkodzi bardziej niż spożywanie serów czy napojów gazowanych. Obecnie jej głównymi sponsorami są koncerny paliwowe i motoryzacyjne. Miliony dolarów przelewają m.in. ExxonMobil, General Motors, a także fundacja nafciarza Charlesa G. Kocha. Innymi słowy – ścisła czołówka trucicieli tej planety. Działalność THI została ukierunkowana na jeden cel – wykształcenie przekonania, że nie grozi nam żadna katastrofa klimatyczna, a obserwowane zmiany są efektem działalności wulkanicznej i plam na słońcu.
Tymczasem wpływ człowieka, w tym również wielkiego przemysłu, na obserwowane zmiany jest już od kilkunastu lat obowiązującą i niepodważalną wiedzą naukową. Raport Intergovernmental Panel on Climate Change wskazuje na potrzebę zatrzymania globalnego ocieplenia, bo w przeciwnym wypadku część terenów w Afryce, na Bliskich Wschodzie, w Oceanii, a także w Azji Południowo-Wschodniej nie będzie nadawać się do zamieszkania. Oznacza to kryzys migracyjny na niewyobrażalną skalę.
Piotr Duda jest przeciwnikiem przyjmowania uchodźców. Z dewastacją klimatu naszej planety również walczyć nie zamierza. Można zrozumieć, że osobnika jego pokroju nie porusza śmierć głodowa kilkunastu milionów ludzi na Czarnym Lądzie. Ale może ktoś powinien przewodniczącemu szepnąć słówko, że roztopienie lodów Arktyki będzie dla niego oznaczać konieczność znalezienia nowej siedziby? Gdański budynek Solidarności znajdzie się wówczas pod wodą.

Facebook Comments