KK powołuje komisję, która zbada sprawę ks. Jankowskiego w „aspekcie historycznym, a także moralnym”. Sprawy karnej nie będzie.

Barbara Borowiecka, ofiara pedofilskich zapędów prałata Jankowskiego, była już pogodzona z wcześniejszą decyzją diecezji gdańskiej, odcinającej się od domniemanych działań ks. Henryka Jankowskiego. O zmianie stanowiska Kościoła ofiara została poinformowana 17 kwietnia br. w piśmie z kurii. Z epistoły dowiadujemy się, że Nuncjatura Apostolska w Warszawie, „uznając, iż zasadne jest wyjaśnienie sprawy ks. Jankowskiego” według wytycznych Konferencji Episkopatu Polski, 24 lutego napisała list do abp. Sławoja Leszka Głódzia, zalecając mu powołanie specjalnej komisji.

„W związku z powyższym została powołana komisja, której zadaniem będzie jedynie zebranie informacji w aspekcie historycznym, a także moralnym, dotyczących zarzutów stawianych ks. Henrykowi Jankowskiemu. Zgromadzony materiał zostanie przekazany Nuncjaturze Apostolskiej w Warszawie” – czytamy w piśmie.

W dokumencie po raz kolejny przypomniano, że nie jest możliwe przeprowadzenie dochodzenia kanonicznego ani rozpoczęcie procesu karnego wobec zmarłego duchownego. W marcu br. Barbara Borowiecka pozwała gdańską kurię o pół miliona złotych zadośćuczynienia za czyny, których dopuścił się wobec niej kapelan Solidarności. Gdańska kuria broniła się przed zarzutami stawianymi Jankowskiemu, nazywając oskarżenia „pomówieniami pieniaczy”, a doniesienia o pedofilii przyrównywano do „nienawiści, jaka spotkała Jezusa”.

Facebook Comments