Po wojnie handlowej, w której aktualnie panuje rozejm, i oskarżeniach wobec Pekinu o wywołanie pandemii COVID-19, kolejnym punktem zapalnym w relacjach amerykańsko-chińskich stał się Hongkong.

Donald Trump ogłosił, że przestaje traktować tę prowincję jako terytorium autonomiczne i obszar objęty preferencjami ekonomicznymi. Nie sprecyzował, jakie dokładnie środki zastosuje, ale można spodziewać się np. utrudnień w imporcie do Hongkongu zaawansowanych technologii. Być może nałoży personalne sankcje na część urzędników tamtejszej administracji, angażujących się w rozciąganie władztwa Pekinu na ten region. Nie wiadomo, czy wprowadzi cła jak w obrocie z Chinami.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments