Czy 80 proc. personelu kurii rzymskiej to homoseksualiści? Tak twierdzi autor książki „W szafie Watykanu”.

Trudno przywołać pamięcią czasy, które były dobre dla Kościoła katolickiego. Gdy był nabożnie traktowany, święty jak krowa, nietykalny. W połowie pontyfikatu Wojtyły tak jeszcze było? Może… W Polsce znacznie dłużej. Lecz na świecie to od dawna przeszłość. Zwłaszcza w USA, gdzie strategia niepatyczkowania się z Kościołem staje się coraz bardziej radykalna. Prokuratorzy bez ceregieli zarządzają w archidiecezjach rewizje, jeżdżą po biskupach jakby nie byli bożymi pomazańcami, tylko zwykłymi ludźmi. Media szarpią bez krztyny bojaźni bożej, adwokaci gwałconych wytaczają procesy i doją z Kościoła miliardy odszkodowań. Ojciec Święty to dziś żadna świętość.
Ostatnio to się nasila, ujawniane są nowe afery, jak gwałcenie zakonnic przez duchownych. Franciszek, kąsany przez konserwatystów, pod presją realiów wzywa do Watykanu biskupów ze świata na konferencję w sprawie zapobiegania przemocy seksualnej księży. Kiedy ma się rozpocząć, media światowe obiega wieść o nowej książce.

Frederic Martel to znany socjolog i dziennikarz francuski, były konsultant rządu. Jawny gej. Od czterech lat szperał, węszył, rozmawiał, czytał, zbierał materiały. Jego książka „W szafie Watykanu” ukazała się 21 lutego w 20 krajach w przekładzie na 8 języków. Na 570 stronach Martel patroszy zawartość dobrze zamkniętej dotąd szafy. W szafie, jak to w szafie: czasem odzież, czasem trup. Watykańska należy do tej drugiej kategorii.

Przez cztery lata jeden tydzień w miesiącu Martel spędzał w Watykanie; mieszkał w kościelnych apartamentach. Przeprowadził 1500 wywiadów. Z 41 kardynałami, 52 biskupami, 45 ambasadorami i dyplomatami Stolicy Apostolskiej, 11 funkcjonariuszami Gwardii Szwajcarskiej, z ponad 200 księżmi i seminarzystami. Jak wynika z książki powstałej na kanwie tych wywiadów i badań, Watykan to stolica bardziej gejowska niż apostolska. Martel w ogóle nie zajmuje się molestowaniem seksualnym dzieci, twierdzi natomiast, że 80 proc. członków watykańskiej kurii stanowią homoseksualiści. Dzieli ich na kilka grup. Część akceptuje swą orientację seksualną i żyje w trwałych, dyskretnych związkach z partnerami. Inni korzystają z usług męskich prostytutek, a jeszcze inni nie przyjmują do wiadomości ukierunkowania swego popędu seksualnego. Wszystkie wewnątrzkościelne antagonizmy i kontrowersje mają gejowskie podłoże.
Autor w najostrzejszych słowach krytykuje tych hierarchów, którzy zajadle atakują homoseksualistów, a jednocześnie prowadzą homoseksualne pożycie seksualne. Im kto bardziej piętnuje gejów, tym więcej hipokryzji w jego życiu seksualnym – stwierdza Martel. Jako że kardynałowie i biskupi prowadzą życie jaskrawo sprzeczne z zasadami wiary, z namaszczeniem wpajanymi wiernym, nie na rękę jest im ściganie pedofilów. Franciszek usiłował z tym walczyć, wiele razy oględnie oskarżał purpuratów i księży o „prowadzenie podwójnego życia”. Czyniąc to, papież podważał ich status w Kościele, co sprawiało, że czuli się niepewnie. Tak Martel tłumaczy coraz bardziej jawną opozycję części kurii wobec Franciszka.

Najbardziej szokujące odkrycia dotyczą nieżyjącego już kolumbijskiego kardynała Alfonso Lopeza Trujillo, który sprawował funkcję prefekta Pontyfikalnej Rady ds. Rodziny. Przez długie lata był czołowym hamulcowym, blokującym proces kanonizacji salwadorskiego arcybiskupa Oscara Romero, zamordowanego w 1980 r. przez prawicowych siepaczy. Trujillo był też naczelnym wrogiem homoseksualizmu i antykoncepcji. Sam korzystał z usług męskich prostytutek.
Jeden z wywiadów Martel przeprowadził z niemieckim kardynałem Walterem Kasperem, przyznającym otwarcie, że część personelu watykańskiego ukrywa swój homoseksualizm. – Co mnie obchodzi najbardziej, to nie orientacja seksualna hierarchów, lecz to, czy pomagają wiernym znaleźć drogę do Boga – stwierdza
kardynał.

To, co w całej okazałości wywlókł na dzienne światło francuski autor, sygnalizowali wcześniej inni, np. polski ksiądz Krzysztof Charamsa, wyrzucony z Watykanu za ujawnienie swego homoseksualizmu. W liście do Franciszka w 2015 r. Charamsa skarży się na watykańską hipokryzję i ostracyzm otaczający księży gejów, choć „w kurii jest pełno homoseksualistów”.
W grudniu 2018 r. cytowano papieża w książce o powołaniu kapłańskim: „Homoseksualizm to bardzo poważna sprawa, która musi zostać zidentyfikowana na samym początku kariery kandydata na księdza. W naszych społeczeństwach homoseksualizm jest modny i ta mentalność w pewien sposób wpływa na życie Kościoła”.

Facebook Comments