Byle do maja! – to aktualna strategia rządzących wobec górnictwa, bo wkurzeni górnicy i ich rodziny mogliby głosować na niekorzyść Andrzeja Dudy. PiS robi wszystko, by udawać, że górnictwo ma się dobrze. Wbrew faktom, ale ku uciesze tak zwanej górniczej braci.

Fakty są dramatyczne. Po kolejnych reformach największy w Europie koncern kopalniany, Polska Grupa Górnicza, kopiący zarazem węgiel najdrożej w Europie, zaliczył za rok 2019 prawie pół miliarda złotych straty. Jego węgla nikt kupować nie chce, bo jest horrendalnie drogi. Co zazwyczaj robi się w firmie, która nie ma zbytu na swoją produkcję i przynosi ogromne straty? Oczywiście, tnie się koszty. Ale polskiego górnictwa to nie dotyczy – dokładnie w walentynki pracownikom tej firmy dano czternastą wypłatę za 2019 r., w wysokości ogółem ponad 300 mln zł. Jeśli słupki wyborcze nie będą wyglądały dobrze, nie jest wykluczone, że na początku maja wypłacona będzie im piętnasta wypłata za rok 2019. Ale może górnicy nie będą tacy pazerni i wystarczy im, że równocześnie z tą czternastką dostali podwyżkę wynagrodzenia o 6 proc.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Tekst pochodzi z numeru 9/2020 tygodnika „Fakty i Mity”

Facebook Comments
Poprzedni artykułCo tam, panie w Watykanie (3)
Następny artykułWirus lewactwa
Dariusz Dyrda
Absolwent Wydziału Dziennikarstwa Uniwersytetu Śląskiego. Autor kilku książek reportażowych, jednej powieści („Operacja Papież”) i kilku sztuk teatralnych napisanych w języku śląskim. Pracował w gazetach ogólnopolskich i czasopismach regionalnych, kierował kilkoma tygodnikami na Górnym Śląsku i w okolicy (m.in. „Wiadomościami Zagłębia”, „Tygodniem w Tychach”). Obecnie jest redaktorem naczelnym Górnośląskiego Tygodnika Regionalnego „Echo” oraz właścicielem miesięcznika „Ślůnski Cajtung”, skierowanego do osób deklarujących narodowość śląską. (Z uwagi na ogólne podobieństwo charakteru i wyglądu przez przyjaciół nazywany jest nazywany „Małpą” – przyp. red.).