Zwolennicy świeckiego państwa są wśród wyborców kilku kandydatów.

Trudno uciec od wyborczych tematów tuż przed kolejną rundą plebiscytu, tym bardziej w sytuacji, kiedy są one tak ważne dla polskich sporów światopoglądowych. Kontynuacja rządów obecnego prezydenta to przecież ciąg dalszy rządowych tańców w jednym z toruńskich kościołów. Tym razem byłby to w pełni zasłużony taniec zwycięstwa. Po pięciu latach prezydenckiej władzy, po bezustannym kajaniu się prezydenta przed świętymi obrazami, ponad osiem milionów obywateli potwierdziło w pierwszym głosowaniu, że właśnie taki prezydent ich godnie reprezentuje. Bezustannie na kolanach przed ołtarzami jednej z organizacji religijnych. I do tego tańca chętnie przyłączy się kościelna hierarchia, dla której reelekcja Dudy potwierdzi, że mogą być państwem w państwie i ze strony rządzących mogą oczekiwać jedynie kolejnych przywilejów.

A tymczasem religia jak nigdy dotąd jest obecna w kampanii wyborczej. W czasie, kiedy wielu uważa, że religia jest sprawą prywatną, pada podczas debaty w publicznej telewizji kuriozalne pytanie: „Czas pierwszych komunii świętych, a zatem: Czy jest pan za umożliwieniem dzieciom przygotowania się do pierwszej komunii świętej w szkole?”. I robi się to na oczach milionów widzów, aby pokazać, że kandydat niedoceniający boskiej opatrzności jest kandydatem złym. I ponownie stosunek do religii został wykorzystany tylko po to, aby dzielić ludzi.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments
Poprzedni artykułKościelna tajemnica podatkowa
Następny artykułObrazoburca Wat
Dariusz Kędziora
Jest dziennikarzem i tłumaczem. Zajmuje się przede wszystkim sprawami światopoglądowymi – komentując i oceniając je z ateistycznego punktu widzenia, co w kraju zdominowanym przez religijną większość nie jest częste. Jest prezesem Koalicji Ateistycznej – organizacji, która zabiega o prawa osób niewierzących, a także członkiem założycielem Kongresu Świeckości, grupującym większość organizacji, które stawiają sobie za cel realizację postulatów budowy świeckiego państwa. Jest absolwentem Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie i jej byłym wykładowcą (Otwarty na długie dyskusje światopoglądowe, nawet jeśli nie uda się ich zakończyć konsensem – przyp. red.).