Z pożyczaniem w parabankach jest jak z grzechem: początki są bardzo miłe i tanie, za to później…

O rety, zabrakło kasy! Od kogo pożyczyć? Mama wydrenowana, od przyjaciół głupio, w banku zbyt długo to trwa, a poza tym nie wiadomo, jak z tym BIK. Ale… ale  przecież są chwilówki. Dadzą pożyczkę na telefon i kasę w mig przeleją. Bez tego całego sprawdzania, przepytywania, bez problemów. No i pierwsza pożyczka gratis! Hulaj dusza, piekła nie ma! Niestety, później okazuje się, że jednak jest.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments