Trolle, wszędzie trolle

Gdyby policzyć wszystkie konta na Twitterze i Facebooku, wyszłoby zapewne, że Polaków jest nie 38 mln, a co najmniej drugie tyle.

(…)Wojna psychologiczna prowadzona przez Rosję trwa już blisko 30 lat. Jej celem jest destabilizacja ładu europejskiego poprzez celową dezinformację, podgrzewanie atmosfery i szczucie jednych na drugich. Wojnę prowadzą trolle, rozprzestrzeniające w internecie nieprawdziwe informacje i podburzające do dyskusji. Dla tych z nich, dla których patriotyzm jest pojęciem nieznanym, to w sumie fajna robota. Mogą zarobić, nie wychodząc z domu. Inni realizują się przez zwyczajne sianie zamętu.

Struktura takiej wirtualnej organizacji jest bardzo prosta. Hierarchiczna, przypominająca piramidę. Jak twierdzi Tomasz Piątek, autor książek o Antonim Macierewiczu i jego powiązaniach z rosyjskim wywiadem, na czele każdej takiej piramidy stoją generałowie. To wyłącznie Rosjanie. Niżej są kapitanowie, a na samym dole żołnierze. Generałowie podają swoim podwładnym tematy i inicjują akcje w internecie. Kapitanowie (w większości również Rosjanie) pilnują, aby te akcje były w odpowiedni sposób realizowane przez żołnierzy. Najbardziej powinno zainteresować szefów wszystkich naszych trzyliterowych agencji bezpieczeństwa to, że większość żołnierzy stanowią Polacy…

Aut. Artur Kulikowski
Więcej: efaktyimity.eu

Artykuł pochodzi z numeru 0 tygodnika Fakty i Mity

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *