Trzy cnoty Prezesa

Na początku była komuna. I tylko Duch Wyklętych unosił się nad wodami. Wyszedł Prezes z tych wód i stworzył Brata Swego i Matkę swoją – Trójcę Wielką. Powiedział tedy Prezes: Niech się stanie światło! I stało się światło. I widział Prezes, że światło było dobre. Wtedy oddzielił światło od ciemności. I nazwał ciemność – opozycją.

Na koniec przemówił:
– Jam jest Prezes twój, który cię wywiódł z niewoli i podniósł z kolan na chwałę swoją.
Potem ściągnął z chmury plik z zaleceniami dla swoich wiernych i zapisał go na twardym kamiennym dysku. Nazwał go „10 x P2” i udostępnił na fejsie:
10 przykazań Prezesa (10 x P2).
1. Będę dla ciebie jedynym autorytetem.
2. Nie będziesz wzywał imienia autorytetu swego nadaremnie, ani posługiwał się nim inaczej niż poprzez oddawanie mu hołdu.
3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił, a jaki to dzień dowiesz się z TV.
4. Czcij brata mego i matkę moją. Ojca nie czcij, jeśli nie chcesz, chyba że ojciec pochodzi z Torunia. Wtedy go czcij i wspieraj.
5. Nie zabijaj, chyba że będę to wyznawcy religii innej niż nasza.
6. Nie cudzołóż, chyba że po cichu, chyba że w ramach naszej wspólnoty, chyba że za pieniądze niewiernych. Cudzołóstwo z kapłanem nie jest grzechem, lecz dowodem na uwielbienie Prezesa.
7. Nie kradnij, tylko bierz, na co masz ochotę, tłumacząc, że czynisz tak z woli Prezesa i na wieczną jego pamiątkę – bo to ci się należy. Ale nie zapominaj przy tym dzielić się tym, co zajumałeś.
8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu, pamiętając, że wyznawca innej religii niż nasza nie jest naszym bliźnim.
9. Nie pożądaj żony bliźniego swego, lecz dąż do rozwoju własnego kapłaństwa, a wtedy cudza żona sama do ciebie przyjdzie.
10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest, bo i tak Prezes sprawi, że trafi do ciebie, bo ci się należy.

Kapłani Prezesa przygotowali pięć własnych przykazań:

1. Nakazuje się codziennie oglądać programy informacyjne w prezesowej TV i powstrzymywać się przy tym od prac niezwiązanych z uwielbieniem Prezesa.
2. Przynajmniej raz w miesiącu przystąpić do sakramentu pokuty i nazywać go miesięcznicą.
3. Przynajmniej raz w roku wysłać Prezesowi – lub ojcu Jego – przekaz.
4. Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów wegańskich, jako skażonych niekoszernym lewactwem.
5. Troszczyć się o potrzeby Prezesa i kapłanów Jego.

Gdy nauki Prezesa podbiły świat, kapłani Jego wyodrębnili trzy cnoty Prezesa:

1. Pewność.
2. Gwarancja.
3. Nienawiść.
Później zaś stworzyli spis siedmiu przestępstw zasadniczych:
1. Brak szacunku dla Prezesa.
2. Złodziejstwo bez odpalania prowizji.
3. Seks bez dzielenia się nim.
4. Złośliwość w stosunku do kapłanów.
5. Picie na krzywy ryj.
6. Donosicielstwo na swoich.
7. Absencja na wyborach.

Gdy świat wartości został już uporządkowany, o swoim widzeniu opowiedział Mateusz:

„Podniosłem oczy i patrzałem: oto stał mały człowiek. Jego oblicze podobne było do blasku błyskawicy, oczy jego były jak pochodnie ogniste, jego ramiona i nogi jak błysk polerowanej miedzi, a jego głos jak głos tłumu. Oglądałem to widzenie sam. Ludzie, którzy byli ze mną, nie widzieli, bo ogarnęło ich tak wielkie przerażenie, że uciekli, by się ukryć. Pozostałem sam, patrzyłem, lecz nie miałem siły, zmieniłem się na twarzy, opuściła mnie moc. Wtedy usłyszałem dźwięk jego słów i padłem oszołomiony na ziemię, widząc swą małość. Ale oto dotknęła mnie ręka i wprawiła w drżenie moje kolana i dłonie. I głos rzekł do mnie: Uważaj na słowa, które mówię, i wstań, ponieważ teraz wysłano mnie do ciebie. I powstałem”.

Na koniec Prezes pochwalił swoich kapłanów, co odnotował Joachim:

„Ukazał mi rzekę wody życia, lśniącą jak kryształ, wypływającą z dwóch wieżowców. Pomiędzy rzeką i hotelem Sobieski. Dla wiernych nic godnego klątwy i cierpień już nie będzie, jeśli słudzy Jego cześć Mu oddadzą. I nocy już nie będzie, bo Jego oblicze rozwieje ciemności. Bez światła lampy i bez słońca, Prezes będzie świecił i będzie im królować. Doczekał On bowiem tej pociechy, że słowa jego trafiły pod strzechy. Na wieki wieków”.
***

Po przebudzeniu sięgnąłem po ulotkę z piguły, którą pożarłem: „Możliwe skutki uboczne: mogą występować reakcje paradoksalne (stany pobudzenia psychoruchowego, bezsenność, drażliwość, urojenia, koszmary senne, omamy, psychozy, zmiana zachowania) – prawdopodobieństwo wystąpienia tych reakcji jest większe u osób w podeszłym wieku”.
Pamiętajcie: w IV RP zawsze warto pogadać z psychiatrą…
Dariusz Cychol

Artykuł pochodzi z numeru 10/2019 tygodnika Fakty i Mity

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *