TVP – rozrywka i propaganda za pan brat

Można dobrze żyć i świetnie się bawić. Szczęście wzrasta, jeśli przyjemności te ma się za cudze pieniądze.
– Rok po roku odbudowujemy siłę i prestiż TVP – lubi powtarzać przy każdej okazji prezes TVP Jacek Kurski. Szczyci się rosnącą oglądalnością i wiarygodnością firmy, którą kieruje; obie wartości niepotwierdzone.

Gdy słuchamy prezesa, dowiadujemy się, że TVP potęgą jest i basta. W przyszłym roku tematem wiodącym na antenach ma być beatyfikacja prymasa Stefana Wyszyńskiego. O kampanii prezydenckiej Kurski nie wspomina, ale już na pewno wszystko przygotowane. A do tego dużo rozrywki i muzyki bardzo lekkiej. Będzie za co poszaleć, bo rząd sypnie TVP naszych pieniędzy.
Jackowi Kurskiemu ostatnio uśmiech nie schodzi z ust. Pokazuje się chętnie w „swojej” telewizji przy każdej okazji, udziela wywiadów. Na imprezy oficjalne chadza z żoną Joanną i fotografuje się z nią namiętnie – tak było ostatnio np. podczas prezentacji jesiennej i zimowej ramówki. Król i królowa? Chyba tak właśnie się Jackowi Kurskiemu wydaje.
(…) Telewizja Jacka Kurskiego działa głównie dzięki rządowej pomocy. Nie musi więc się niczym przejmować i stale zwiększa wydatki. Jak podawał „Dziennik Gazeta Prawna”, w 2019 r. TVP miała wydać pół miliarda złotych więcej niż w 2018 r…
Autor Marianna Rolla
Więcej efaktyimity.eu

Artykuł pochodzi z numeru 1/2020 tygodnika Fakty i Mity