Atrapa państwa, zwana Polską, sypie się jak domek z kart.

Może rzeczywiście PiS zdało sobie sprawę z nadchodzącego kryzysu gospodarczego i Kaczyński doszedł do wniosku, że lepiej jest oddać władzę komu innemu, a po zakończeniu kryzysu zdobyć większość konstytucyjną i dokończyć dzieło zniszczenia polskiej niepodległości? I może ta właśnie kalkulacja powoduje, że Kaczyński postanowił umoczyć Du*ę w szambie? Nie wiem, być może to tylko „zwykła” nieudolność, od zawsze charakteryzująca spoconych prawicowych oszołomów. Jasne jest natomiast, że dwa miesiące przed wyborami katolicko-nacjonalistyczna atrapa państwa, zwana Polską, posypała się jak domek z kart.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments