W imię obrony praw człowieka i moralności radni powstrzymali ideologię, której nikt u nich nie głosi. Straci na tym cała gmina.

25 czerwca, dzień przed rozpoczęciem wakacji i sezonu turystycznego, Rada Miejska Zwierzyńca (woj. lubelskie) ogłosiła miasto i gminę wolnymi od ideologii LGBT. To niemal jak zamknięcie granic przed osobami o różnych orientacjach seksualnych i filozofii życia odmiennej od stereotypu. Ile stracą na tym lokalny biznes, miasto i cała gmina, dopiero się okaże.

Problem ciągnie się od października 2019 r. Radni przyjęli wówczas stanowisko pod nazwą „Samorząd wolny od ideologii LGBT” w sprawie „powstrzymania wprowadzania ideologii Lesbijek, Gejów, Biseksualistów, Transwestytów (LGBT) do naszej wspólnoty”. Nie do końca byli zorientowani, o co chodzi, ale mgliste wyjaśnienia o ochronie przed szkodliwym wychowaniem seksualnym dzieci i obronie przed wrogim wpływem wywrotowych myśli na nauczycieli i wszystkich wierzących, okazały się przekonywające. Większością głosów zadecydowano, że Zwierzyniec „będzie wierny tradycji narodowej i religijnej”, bo to „nikomu nie szkodzi”.
Sprzeciw wyraziła część mieszkańców, składając podpisy pod wnioskiem o wycofanie przegłosowanej deklaracji i zakładając nieformalną grupę „O dobre imię Zwierzyńca”. Do rady wpłynął obywatelski projekt uchwały o wycofaniu się z podjętej już decyzji. „Państwa stanowisko jest krokiem w kierunku budowania barier i murów, odizolowania części społeczności, która jak każda mniejszość potrzebuje wsparcia. Bardzo prosimy, żebyście się Państwo z tego stanowiska wycofali” – apelowano do Rady jeszcze w maju tego roku.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments
Poprzedni artykułRobak zamiast kiełbasy
Następny artykułMiędzy nami LEWAKAMI (19)
Dziennikarz związany z „FiM” z przerwami od 2001 r. Mieszka i pracuje na trudnym terenie południowo-wschodniej Polski. Interesuje się tematyką społeczną, gospodarczą, historyczną, mniejszościami narodowymi, religijnymi i wszystkim co nietypowe. Pracował dla wielu regionalnych i ogólnopolskich tytułów prasowych. Charakteryzuje go wrodzona tolerancja na głupotę swoją i innych oraz trudny charakter. (Jedną z jego zalet jest to, że zna swoje wady – przyp. red.).