Katolicka buta coraz bardziej przybiera na sile.

Istnieje w Polsce uprzywilejowana organizacja. Trudno ją, co prawda, nazwać pozarządową, gdyż jest mocno uzależniona od rządu (albo odwrotnie), ale przywilejów jej nie brakuje. A dodatkowo organizacja ta uzurpuje sobie prawo do wygłaszania moralnych opinii i, co więcej, sama zamierza kształtować moralność innych. Przedstawiciele tej organizacji uznają się za gatunek nadludzi – żądają czołobitności, używają patetycznego języka i nieustannie pouczają innych. A przy tym uważają się za reprezentantów jakiegoś boga, co ma sprawiać, że należy im się jakoby większy szacunek od innych.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments
Poprzedni artykułKryminalna Biblia. Zgwałcenie Diny
Następny artykułZnieważany Kościół
Dariusz Kędziora
Jest dziennikarzem i tłumaczem. Zajmuje się przede wszystkim sprawami światopoglądowymi – komentując i oceniając je z ateistycznego punktu widzenia, co w kraju zdominowanym przez religijną większość nie jest częste. Jest prezesem Koalicji Ateistycznej – organizacji, która zabiega o prawa osób niewierzących, a także członkiem założycielem Kongresu Świeckości, grupującym większość organizacji, które stawiają sobie za cel realizację postulatów budowy świeckiego państwa. Jest absolwentem Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie i jej byłym wykładowcą (Otwarty na długie dyskusje światopoglądowe, nawet jeśli nie uda się ich zakończyć konsensem – przyp. red.).