Samotne życie w lęku, samotna śmierć i więcej niż kameralne pożegnania. Koronawirus obnażył słabość służby zdrowia i systemu opieki społecznej.

Epidemia koronawirusa zamknęła Polaków w domach. Szczęśliwi ci, którzy są wśród bliskich. Inaczej wygląda sytuacja tych, którzy mieszkają w domach pomocy społecznej, leczą się na choroby przewlekłe w szpitalu lub przebywają w hospicjach. Osoby ciężko chore i samotne są odcięte od świata.

W pułapce

– Duże instytucje okazały się pułapką dla starszych osób – powiedziała w wywiadzie radiowym dr hab. Katarzyna Roszewska, wiceprzewodnicząca Polskiego Forum Osób Niepełnosprawnych. Mówiła o kryzysie, w którym w związku z koronawirusem znalazły się domy opieki społecznej.

Forum wystosowało do premiera list z prośbą o pomoc. „Jak wynika z reportaży m.in. BBC w Hiszpanii, Francji i Włoszech umarły już tysiące mieszkańców domów pomocy społecznej (często 40–50 proc. mieszkańców poszczególnych instytucji) i innych instytucji całodobowych, a przypadki zaniedbań są porażające (m.in. porzucenie mieszkańców czy pozbawienie jedzenia). Jeśli podobny kryzys nawiedzi Polskę, umrzeć może nawet jedna trzecia mieszkańców domów pomocy społecznej, zakładów opiekuńczo-leczniczych i zakładów pielęgnacyjno-opiekuńczych, a zatem ponad 40 tys. osób z niepełnosprawnościami i seniorów” – napisano w liście.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments