Internetowe sesje rad gminnych uniemożliwiają udział obywateli w obradach i naruszają zasady konstytucji.

Nieustające wyszukiwanie problemów, które stworzyła koronowa pandemia, ociera się o coraz większe absurdy. Tym razem sprawa dotyczy samorządów, które odbywając zdalnie swoje sesje naruszają podobno konstytucyjną zasadę jawności działania organów samorządu terytorialnego. Obywatele nie mogą bowiem na bieżąco śledzić ich prac. Skargi w tej sprawie wpływają do rzecznika praw obywatelskich. To, że każdy zainteresowany może sobie zgodnie z obowiązującymi przepisami sesję oglądać na żywo przez internet, nie ma większego znaczenia.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments
Poprzedni artykułPolak potrafi
Następny artykułMiędzy nami LEWAKAMI (17)
Dziennikarz związany z „FiM” z przerwami od 2001 r. Mieszka i pracuje na trudnym terenie południowo-wschodniej Polski. Interesuje się tematyką społeczną, gospodarczą, historyczną, mniejszościami narodowymi, religijnymi i wszystkim co nietypowe. Pracował dla wielu regionalnych i ogólnopolskich tytułów prasowych. Charakteryzuje go wrodzona tolerancja na głupotę swoją i innych oraz trudny charakter. (Jedną z jego zalet jest to, że zna swoje wady – przyp. red.).