W „czerwonej Łodzi” silniej niż w innych regionach Polski rozwinęło się radykalnie lewicowe wolnomyślicielstwo.

W 1890 r. Łódź liczyła 125,5 tys. mieszkańców. W 1931 r. już 604,6 tys. Zasadniczym źródłem rozwoju demograficznego miasta był napływ ludzi z zewnątrz. W strukturze klasowej Łodzi dominowali robotnicy, którzy w 1921 r. stanowili 68,8 proc. zawodowo czynnych mieszkańców. Dane spisu powszechnego z 1931 r., dokładniej ujmującego strukturę ludnościową kraju, wykazały, że wśród zawodowo czynnych mieszkańców Łodzi nadal najwięcej było robotników (67,3 proc.). Struktura branżowa łódzkiej klasy robotniczej ukształtowała się pod wpływem przemysłu włókienniczego. Tworząc chłonny rynek niewykwalifikowanej siły roboczej, włókiennictwo przyciągało masy ludności napływowej ze wsi oraz małych miasteczek i wprowadzało ją do szeregów proletariatu. Supremacja wielkoprzemysłowej klasy robotniczej, związanej z produkcją włókienniczą, utrzymała się w Łodzi przez cały okres kapitalistycznego rozwoju miasta i wyprzedzała zdecydowanie inne ośrodki miejskie w Polsce.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments
Poprzedni artykułBóg w reklamie
Następny artykułPo prostu piknik
Artur Cecuła
Teolog protestancki i publicysta. Ukończył studia na Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. Jest magistrem teologii ewangelickiej. Z „FiM” współpracuje od 2003 r. Jego zainteresowania koncentrują się wokół Biblii i aktualnych wydarzeń. Mieszka w Krośnie na Podkarpaciu, więc często korzysta z uroku pobliskich Bieszczadów i Beskidu Niskiego. („Guru” polskich ateistów – przyp. red.).