Wróg na wybory

Wróg i zagrożenie konsolidują społeczeństwo wokół partii rządzącej, bo tylko ona ma siłę, by je obronić w razie ewentualnego ataku. Wiedzą o tym politycy i bezwzględnie to wykorzystują; zwłaszcza przed wyborami.

(…) Przez długie lata polskim biskupom udawało się sprawiać wrażenie ludzi z klasą, a w zasadzie nadludzi, którym należą się szczególne przywileje. Oszustwo było trudne do wykrycia, bo bliski kontakt wiernych z kościelnymi hierarchami w ogóle nie istniał, jeśli nie liczyć rzadkiego zaszczytu ucałowania ich pierścienia. Choć tylko kardynałowie są nazywani książętami Kościoła, wszyscy biskupi czują się królami czy wręcz bogami i tak są traktowani. Także przez władze państwowe i samorządowe. Toteż ich rozbestwienie sięga zenitu. Oni nie siedzą, tylko zasiadają, nie chodzą, lecz kroczą, a przede wszystkim nie mówią, ale wygłaszają prawdy objawione. Żyją w swoistych wieżach z kości słoniowej, bez kontaktu z rzeczywistością. Wprawdzie zdarzało się, że któryś coś chlapnął na trzeźwo lub w stanie wskazującym, ale dopiero teraz stanęli z politykami PiS do wyścigu o tytuł największego homofoba Kaczystanu.

(…) Społeczność LGBT jest oskarżana o deptanie świętości, bluźnienie Bogu i deprawację człowieka (abp Gądecki), diabelskie działanie mające na celu deprawację dzieci (abp Depo), promocję moralnego nihilizmu i społecznej arogancji, akceptację największych wynaturzeń, niszczenie narodowych tradycji, podważanie istoty rodziny, małżeństwa, świętości życia (abp Głódź), a nawet brak umiejętności normalnego grzeszenia (bp Zawitkowski). Swoistą kropkę nad i postawił abp Jędraszewski, mówiąc o tęczowej zarazie…
Autor prof. Joanna Senyszyn
Więcej efaktyimity.eu

Artykuł pochodzi z numeru 32/2019 tygodnika Fakty i Mity

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *