Okładka tygodnika "Fakty i Mity" numer 10/2020
Wzrost zachorowań wywołanych koronawirusem SARS-CoV-2 w północnych Włoszech skłonił część diecezji do zawieszenia nabożeństw i ograniczenia działalności duszpasterskiej. Tak samo jest w wielu krajach Azji Wschodniej. Kościoły są bowiem „inkubatorami” wirusa z Wuhanu. Czy w Polsce będzie podobnie?

Po wybuchu epidemii w północnych Włoszech, koronawirus SARS-CoV-2 (wcześniej znany jako 2019-nCoV) stał się tematem numer 1 w Europie, którą zaczął ogarniać strach przed powtórką sytuacji z Chin, stojących nie tylko w obliczu kryzysu społecznego, ale i gospodarczego. Straty ponosi także sfera duchowa, ponieważ we Włoszech i w wielu innych krajach zmagających się z wirusem wprowadzono obostrzenia dotyczące odprawiania mszy i organizowania uroczystości religijnych, stanowiących dla przenoszącego się drogą kropelkową patogenu sprzyjające okoliczności do rozprzestrzeniania się. Przykładem jest Korea Południowa, gdzie połowę zakażonych stanowią wierni kościoła w Daegu, którzy roznieśli wirusa po różnych częściach kraju.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Anuluj

Tekst pochodzi z numeru 10/2020 tygodnika „Fakty i Mity”

Facebook Comments