Runął stary świat, a nowy rodzi się w gangsterskich maseczkach i białych rękawiczkach, które dla niepoznaki nałożyli kaczyści, by pod pretekstem koronawirusa pozbawić nas części konstytucyjnych praw, w tym – po raz pierwszy od 1989 r. – prawa wyboru prezydenta.

Do marca 2020 r. zapisane w art. 127.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej prawo wybierania prezydenta „przez Naród w wyborach powszechnych, równych, bezpośrednich i w głosowaniu tajnym” wydawało się nienaruszalne. Podobnie jak z pozostałych praw wyborczych, mogli z niego korzystać wszyscy obywatele, choć większość zazwyczaj nie chciała. Teraz będzie inaczej, bo nie będzie mogła. Polonia dosłownie, a reszta bezpiecznie, jeśli korespondencyjne czy inne głosowanie faktycznie dojdzie do skutku 10 lub jakiegokolwiek maja. Tak czy siak, nie będą to wybory prezydenta, bo nie spełniają żadnego z wymogów określonych w konstytucji. Jeśli nawet do nich dojdzie, nie będą ani powszechne, ani równe, ani bezpośrednie, ani przede wszystkim tajne. A skoro tak, nie będą wyborami.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments
Poprzedni artykułProwincjałki (12)
Następny artykuł[WIDEO] Joanna w krainie kaczystów (6) – komentarz prof. Joanny Senyszyn
Kobieta, która się Kościołowi nie kłania, ateistka, feministka, profesorka, rektorka, dziekanka, promotorka, posłanka, europosłanka, działaczka społeczna, obrończyni uciśnionych, felietonistka, blogerka, autorka aforyzmów i limeryków, matka terminów: „kaczyzm”, „Rzeczpospolita Obojga Kaczorów”, „katole”, „kaczoprawica”, „PiSokrzyżowcy”, stara komuszyca i wczesna solidaruszyca. Dwukrotna laureatka „Lustra Szkła Kontaktowego” (TVN24) dla najbardziej lubianego polityka. W „Faktach i Mitach” pisze felietony ku pokrzepieniu serc w czasach kaczystowskiej zarazy. (Szanowana przez współpracowników za inteligencję, poczucie humoru oraz celną ripostę – przyp. red.).