Prezydent Andrzej Duda ostrzy sobie zęby na kolejną kadencję. Akurat w tej materii szefowa jego kampanii Jolanta Turczynowicz-Kieryłło jest prawdziwą ekspertką. Skoro własnymi zębami obroniła siebie i 15-letniego synka przed rzekomym napadem, to ziemię i konkurentów będzie gryźć, żeby tylko wygryźć reelekcję.
Pięć lat zleciało prezydentostwu Dudom lekko, łatwo i przyjemnie. Morza szum, ptaków śpiew, rezydencje pośród drzew… Czas od podpisu do podpisu wypełniały pierwszemu obywatelowi sporty zimowe, letnie, wycieczki po kościołach w kraju i za granicą, spotkania z podstawionym elektoratem, nocna korespondencja z wyuzdanymi małolatami, a na okrasę selfiki z prawdziwymi prezydentami, żeby w przyszłości było co pokazywać wnukom.
Pierwsza para nie musiała męczyć myśleniem swoich reprezentacyjnych główek. Wystarczyło, że on wiedział, gdzie leży długopis, a ona – gdzie wiszą sukienki i stoją pantofelki. I ten luz blues mieli jedynie za karne wykonywanie poleceń prezesa Kaczyńskiego. Dla kogoś innego mogłoby być niedogodnością, że wciąż jest na kolanach, ale nie dla syna profesorostwa Jana i Janiny z Milewskich, bo w ich domu dzieci z kolan nie wstawały. Chyba że akurat musiały do toalety.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Tekst pochodzi z numeru 9/2020 tygodnika „Fakty i Mity”

Facebook Comments
Poprzedni artykułHomo-ankieta Ordo Iuris
Następny artykułProtest
prof. Joanna Senyszyn
Kobieta, która się Kościołowi nie kłania, ateistka, feministka, profesorka, rektorka, dziekanka, promotorka, posłanka, europosłanka, działaczka społeczna, obrończyni uciśnionych, felietonistka, blogerka, autorka aforyzmów i limeryków, matka terminów: „kaczyzm”, „Rzeczpospolita Obojga Kaczorów”, „katole”, „kaczoprawica”, „PiSokrzyżowcy”, stara komuszyca i wczesna solidaruszyca. Dwukrotna laureatka „Lustra Szkła Kontaktowego” (TVN24) dla najbardziej lubianego polityka. W „Faktach i Mitach” pisze felietony ku pokrzepieniu serc w czasach kaczystowskiej zarazy. (Szanowana przez współpracowników za inteligencję, poczucie humoru oraz celną ripostę – przyp. red.).