Wyrok na kościelną

– Czuję się oszukana i bezradna – mówi pani Halina Dziurawiec, była kościelna parafii w Katowicach-Szopienicach, która po 30 latach pracy została z głodową emeryturą. Teraz ma również opuścić służbowe mieszkanie.

– Siedzimy tu jak na rozżarzonych węglach. Po nocach nie śpimy. Chcielibyśmy stąd odejść, zakończyć ten rozdział raz na zawsze, ale nie mamy dokąd – mówi przez łzy Halina Dziurawiec, w 2016 r. postanowiła przejść na emeryturę. Wtedy okazało się, że szopienicka parafia, w której przez 17 lat na stanowisku kościelnej pracowała pani Halina, nie zapłaciła za nią ani jednej składki do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Kobieta otrzymuje tylko 571 zł emerytury, ponieważ ZUS uwzględnił jedynie 13 lat pracy, którą wykonywała, zanim została kościelną.

– Do kościoła przestaliśmy chodzić. Nie możemy słuchać, jak ksiądz na kazaniach o rzetelności i uczciwości mówi. Szkoda, że w swoim życiu tego nie stosuje. Czuję się oszukana i bezradna – mówi załamana.

Tymczasem polscy luteranie nie widzą żadnej swojej winy. W tym przekonaniu utwierdził ich Sąd Apelacyjny, który unieważnił korzystną dla byłej kościelnej decyzję ZUS i Sądu Okręgowego w tej sprawie.

„Pani Dziurawiec nigdy nie była pracownicą parafii i miała wiedzę na ten temat. Nigdy ani proboszcz, ani ona, ani jej mąż, ani żaden członek Rady Parafialnej nie uważał, że z parafią łączy panią Dziurawiec jakikolwiek stosunek prawny, który można byłoby nazwać umową o pracę albo umową zlecenia” – twierdzi w piśmie przesłanym „FiM” Agnieszka Godfrejów-Tarnogórska, rzecznik Kościoła ewangelicko-augsburskiego w RP. (…)

Pani Halina pracę w parafii w Szopienicach rozpoczęła 10 września 1999 r. Na dowód tego wręcza mi „Umowę o pełnieniu obowiązków kościelnego”, pod która widnieje podpis pani Haliny, jej męża Edwarda oraz proboszcza parafii ks. Adama Maliny, który (jak w każdej parafii ewangelicko-augsburskiej) z urzędu jest członkiem rady parafialnej.

– W tej umowie wymieniono szeroki zakres obowiązków, które od tej pory miały do mnie należeć. Wszystkie przez kolejne lata wypełniałam sumiennie…
Autor Katarzyna Wilk-Wojtczak
Więcej efaktyimity.eu

Artykuł pochodzi z numeru 0 tygodnika Fakty i Mity

4 thoughts to “Wyrok na kościelną”

  1. To czemu zajmują mieszkanie służbowe?
    Gdzie jest wasz obiektywizm?
    Ta kobieta ma męża, który jest byłym kolejarzem i ma emeryturę. Mieszka z nimi pracująca córka – nie stać ich na wynajem?

    1. Bo czytać ze zrozumieniem to trzeba chcieć i umieć 🙂 Mieszkanie to jedno, oszukiwanie przez lata to drugie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *