fot. Adobe Stock
We Włoszech ksiądz udzielał chrztu.  Interweniowała policja.

Liczba potwierdzonych przypadków koronawirusa we Włoszech przekroczyła 53 tys. Dziennie umiera tam nawet kilkaset osób. Włoski rząd wprowadził nie tylko zakaz zgromadzeń i prowadzenia uroczystości religijnych ale i wychodzenia z domu. Patrole policji i karabinierów kontrolują, czy obywatele przestrzegają zakazu wychodzenia z domu bez uzasadnionych potrzeb. Za złamanie przepisów dekretu rządu grozi 206 euro kary lub trzy miesiące aresztu.

Jak podały włoskie media, w miejscowości San Gennaro Vesuviano na południu kraju, do tamtejszego kościoła podczas rutynowej kontroli weszli karabinierzy. W środku trafili na chrzest, którego udzielał proboszcz. Funkcjonariusze spisali księdza, rodziców dziecka, ojca chrzestnego i fotografa. Wszystkim grozi grzywna lub areszt.

Facebook Comments
Poprzedni artykułKryminalna Biblia. Oszustwa Abrahama
Następny artykułLuksusowa kwarantanna
Katarzyna Wilk-Wojtczak
Od czterech lat niezmiennie 30-latka. Absolwentka filologii polskiej; z mediami związana od 2012 r. Debiut dziennikarski w gazecie lokalnej „Nowy Tydzień” (woj. lubelskie), gdzie zajmowała się tzw. kryminałką. Okazało się to jednak za mało hardcorowe. Zaliczyła epizody w łódzkim radiu (Parada) i lokalnym dzienniku („Express Ilustrowany”), a od 2016 r. ostrzy pazury na księżach. Chowa je po przekroczeniu progu domu, gdzie zmienia się w troskliwą mamę bliźniaków. Miłośniczka zwierząt i sportu ekstremalnego – ciuchlandy, secondhandy i szmateksy. Lepiej odnajduje się w internecie niż w kuchni, co przyprawia jej męża o kolejne siwe włosy. (Jest prawdziwą Wilczycą, walczącą do końca o swoje, choć zdarza się, że nie ma racji – przyp. red).